
Jarosław Trześniewski, 27 lipca 2010
Noc pierwsza. Był sobie Król . Miał na imię Waldemar jak pewien ordynat. Syn carycy Mniszkówny de domo Michorowskiej,której prababka była zamieszana w zabójstwo niejakiego Dymitra Samozwańca .Jeszcze wcześniej jej ojciec hetman polny i łąkowy Mnich Jarema Załęż- Kapadocki (... więcej)
M.W. Bonk, 26 lipca 2010
Scena. Pusta scena, stoją
3 osoby: czarodziej w stroju czarodzieja, święty mikołaj przebrany za świętego mikołaja i aktor
przebrany za angielskiego lorda…
- LORD – co wy tu
robicie? To sztuka Moliera, nie pasujecie tutaj!
- CZARODZIEJ – jakiego
Moliera? To przecież przedstawienie (... więcej)
Edmund Muscar Czynszak, 23 lipca 2010
Na zgliszczach jego marzeń, nieśmiało trzepotały resztki starych pragnień. Jasna kula słońca rozbita na setki przypadkowych uśmiechów. Ostry dźwięk hamulców obudzi go z letargu. Przypadkowy tłum rzucił pogardliwym spojrzeniem.
Jak leziesz łazęgo? Dobiegł go głos młodego, wystrzyżonego (... więcej)
Łukasz Jasiński, 21 lipca 2010
Ruinami miasta niewidocznie czmychnął cień. Ominął szybko zakurzone podwaliny klasycznego kościoła. Rzucił przewrotne spojrzenie na kilka wypalonych okiennic. Dłonią czule pogłaskał mur okalający niedostępną dla niego ulicę... Traktował ten mur niczym mistyczną tajemnicę... (... więcej)
Karolina Obszyńska, 20 lipca 2010
Prawdziwa miłość jest czymś wyjątkowym.
Zdarza się mniej więcej dwa albo trzy razy na wiek. Poza tym - próżność
lub nuda.
— Albert
Camus
Budziłam
się tuż po zaśnięciu i po omacku szukałam białych kartek, które z
zamkniętymi oczami zapisywałam wyrazem (... więcej)
jacek rakoczy, 18 lipca 2010
Trzasnęły drzwi samochodu. Gdy ruszałem czułem, że w ślad za moimi ruchami podążają oczy, które wpatruje się we wszystko co robię. Chciałemzrobić wszystko perfekcyjnie, zbierałem całe swoje doświadczenie kierowcy zdobyte przez ostatnie dwadzieścia lat, pragnąłem.
Chciałam wsiąść (... więcej)
Grzegorz Kociuba, 18 lipca 2010
Wcale nie jest łatwo pamiętać.(…) Wspomnienia
zawieruszają się jak zapomniana foremka
(... więcej)
josephin, 11 lipca 2010
_może
szybkim ruchem zamknęła drzwi wchodząc do jego mieszkania.
nie zdążyła zdjąć butów, gdy rzucił się na nią wygłodniałymi ustami.
przedzierał się przez warstwy ubrań, by otulić jej gładkie plecy żarem stęsknionych dłoni.
jego urywany oddech plątał się wśród jej (... więcej)
Paulina Peciak, 8 lipca 2010
Warszawa wiosenna, inna jest, niż by się zdawać mogło.
Pulsem stolicy bije plac przy Metrze Centrum, gdzie pseudo
Indianie wygrywają „Barkę” na swoich flecikach. Mało w tym prawdy, ale i ludzie
tutaj jacyś mało prawdziwi.
Warszawskie kwiaciarki, korzeniami wrosłe w bruk, kuszą
(... więcej)
Maria Stępień, 7 lipca 2010
Pan Andrzej, bo tak nazywa się ten facet, niby ładuje mnie dodatnio na spotkaniach, bo po nich mam ochotę do działania. Ale już na drugi dzień budzę się w szarej rzeczywistości życia codziennego. Zupełnie odarta ze złudzeń i wiary w lepsze jutro. Nie mam ochoty na żadne działanie, bo w (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
27 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
27 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
26 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
26 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
26 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
26 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
25 marca 2026
wiesiek
24 marca 2026
sam53
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka