11 marca 2012
Horyzonty
Na krawędziach między ziemią a niebem
zawieszono cienką linię horyzontu.
Prawie niewidoczną,
niczym igła zagubiona w stogu.
Balansuję na niej,
trzymając w dłoni połatany parasol.
Tak jak ptak zwiedziony jasnością błękitu,
wzbił się prosto w uścisk smutkiem ciemnej chmury,
upada na ziemię.
By się na niej odrodzić w płomieniach nadziei.
A ludzie patrzą z dołu, czekając co się stanie,
unoszą ciekawskie głowy.
Przecież nie ma jednego nieba,
i nie ma jednej ziemi.
Zwinięto na szpulkę linię horyzontu.
2 kwietnia 2026
sam53
1 kwietnia 2026
wiesiek
1 kwietnia 2026
guccilittlepiggy
31 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
31 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
31 marca 2026
sam53
31 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
30 marca 2026
absynt
30 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
30 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)