17 marca 2012

poezja

Max Rogov
Max Rogov

Non vidimus

 
 

Przesuwam w dłoni wytarte paciorki pacierza,

A telewizor gra, przeskakują kolejne obrazy.

Mężczyzna podszedł by podgłosić,

za chwilę miała śpiewać ta z serialu.
 

Bose stópki mokły w kałuży,

gdy próbowała sięgnąć po kromkę chleba.
 

W gazecie znów pisali o tej nowej diecie.
 

A sęp wciąż będzie siedział wpatrzony


w wyciągnięte ku niebu dłonie.

Non vidimus – napiszą na nagrobku.


 

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się