w całej ewolucji bycia sobą
najbardziej dostrzegam
nieuchwytną przyjemność
imaginacji
powstrzymywane łzy
przeczucie szczęścia
gorzki żal
i świadomość
ile mam do stracenia
żyjąc
w całej ewolucji bycia sobą
najbardziej dostrzegam
nieuchwytną przyjemność
imaginacji
powstrzymywane łzy
przeczucie szczęścia
gorzki żal
i świadomość
ile mam do stracenia
żyjąc
ot fatalista:)) życie po to by tracić, ale i zyskać.Zostawić na palcach wspomnienia/ tak naprawdę nie żyjąc nic się nie zyska- i nic nie ma się do stracenia:)))
zgłoś
Ciekawa teza Wiesiu :) Ty to dobry filozof jesteś :)
zgłoś
witaj Albercie, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ostatni wers powinien być jednym słowem : albo "żyjąc" albo "tutaj"... co sądzisz ? pozdrawiam
zgłoś
Zgadzam się z przedmówczynią - pojedyncze słowo dawałoby "większe pole do popisu przy interpretacji"
zgłoś
I ja się zgadzam z sugestią mileny, ale to Twoja decyzja:)))
zgłoś
Słuszna sugestia, dziękuję :)) Pozdrawiam !!!
zgłoś
różne etapy życia,ale zawsze być sobą najtrudniej i najprościej zarazem.... chociaż bycie sobą w każdym kolejnym może być odmienne od poprzedniego ... ale jakże cenne zachować tożsamość w tłumie takichsamości ;))
zgłoś
„Tu ciężko być sobą jak kropla atramentu w szklance z wodą...” Dzięki za obfity, refleksyjny komentarz :) !
zgłoś
nie ma za co i tak gryzłam się w język ;))
zgłoś
wyrazisty i wymowny.
zgłoś
Dziękuję :))) Pozdrawiam !
zgłoś
Bardzo refleksyjny. "ile mam do stracenia żyjąc"-ujmujące
zgłoś
raj można utracić żyjąc ...
zgłoś
Dzięki za poczytanie i miły komentarz :) Pozdrawiam ! Asiu masz rację...
zgłoś
nic, życie.... wzbogaca, niektórzy mówią: "ubogaca" :)) buziaki
zgłoś
Fajnie, że jesteś :) buziak !
zgłoś
zycie ma swoj ograniczony czas wiec i tak wszystko stracimy, jak to sie mowi ostatnia koszula nie ma kieszeni:))))
zgłoś
Smocza puenta :) Dzięki ! :))
zgłoś
" ile mam do stracenia"/ żyję :))))
zgłoś
"jeszcze pocieszam się, że jestem..." :) Natali miło Cię widzieć :)
zgłoś
Filozoficznie u Ciebie - egzystencjalistycznie:) Bardzo dobry:)))
zgłoś
Dziękuje Dal !!! :))) Fakt, ostatnio coś za dużo filozofuję... :)
zgłoś
moze "powstrzymywane łzy przeczucia szczęścia"? przepraszam czepilam sie szczegolu...milego Albert:)
zgłoś
Szeluś dobrze, że się czepiasz :) od tego tu jesteśmy ! I powiem, że kolejny raz słuszna uwaga, czas niedokonany jest znacznie lepszy:) i metafora wtedy jest bardziej elastyczna :) Buziak !
zgłoś
czas niedokonany brzmi calkiem ciekawie... elastycznieujowo :) i pewnie nie wiesz ze wprawiles mnie teraz w wysmienity humor
zgłoś
Faktycznie hahaha :) Albert, pij wiecej :) 'CZASownik' chciałem napisać :)
zgłoś
zawstydzasz mnie czasami :P
zgłoś
Zawstydzam... poprawiam humor :) i uciekam (jutro ciężki dzień mnie czeka) , spokojnej nocy :) Buziak !
zgłoś
z pewnoscia czekaja cwiczenia na drazku?! do nocy mi jeszcze daleko...buzzzzzzz:)
zgłoś
wierzę w czas, że będzie mi dany
zgłoś
wiara to "dobry pomysł..." , Fajnie, że jesteś! Pozdrawiam ! :)
zgłoś
poczekaj do śmierci z tą świadomością aż Cie przygniecie ;> [każdego poetę to czeka] pozdrawiam Albercie
zgłoś
Chyba wiem o czym mówisz... Pozdrawiam ! :)
zgłoś
"ile mam do stracenia żyjąc" - żyć albo nie żyć - oto jest pytanie :-) Ciekawy wiersz i bardzo dobra puenta... Pozdrowionka!
zgłoś
Shakespeare wiedział co co pytać :) Dziękuje! Miło Cię widzieć :) Pozdrawiam !
zgłoś
Bardzo mi się wiersz podoba ;) Pozdrawiam
zgłoś
Dziękuje za poczytanie i przychylny komentarz! wiosennie pozdrawiam ! :)
zgłoś
świetne refleksje w wierszu:))
zgłoś
"...powstrzymywane łzy(...) gorzki żal i świadomość(...) żyjąc" ...z autopsji:((
zgłoś
a ilez mamy do stracenia nie zyjac...
zgłoś