17 sierpnia 2017
Trudno wierzyć Białowieży
Strateg pewnie by to przeczuł,
że dywersja na zapleczu
jest kolejnym posunięciem,
gdy planuje się zajęcie,
lecz na skraju Białowieży
w złe zamiary nikt nie wierzy,
bo to tylko są ćwiczenia,
a konieczność współistnienia
unika skrajnych zachowań.
To jest wojna hybrydowa,
medialna, psychologiczna.
Armia potężna i liczna
samą swoją obecnością
tworzy presję nad ludnością
zdruzgotaną kataklizmem,
tworząc w jej umysłach bliznę
oraz załamanie ducha.
Kto komunikatów słucha
już dostrzega Armagieddon.
Naród przygnieciony biedą
niezdolny jest do obrony.
Nawet żołnierz wyszkolony,
widząc skalę wyniszczenia,
nastawienie swoje zmienia,
myśląc: Gorsze czasy idą...
i się cofa przed hybrydą.
To jest wojna nowoczesna.
Ćwiczenia - to faza wczesna.
Nikt nie wierzy w żaden napad.
A ile kosztuje "Zapad"?
Nikt nie wyda takich sum,
żeby przetrenować "Bum!!!".
Jakiś cel osiągnąć musi...
jak od lat bywa na Rusi.
To jest wojna hybrydowa.
Ktoś ją nam sprzed oczu schował.
24 stycznia 2026
sam53
24 stycznia 2026
wiesiek
24 stycznia 2026
Bezka
24 stycznia 2026
Przędąc słowem
24 stycznia 2026
dobrosław77
23 stycznia 2026
violetta
23 stycznia 2026
wiesiek
23 stycznia 2026
Jaga
23 stycznia 2026
ais
23 stycznia 2026
iuzu