30 czerwca 2017
Grad
Nie mówiono wiele lat
o dostępie do bufetu.
Teraz spadł przypuszczeń grad.
Przelały kanał sekretów.
Upadły długie gałęzie
niszcząc linie przesyłowe.
Obawy urosły wszędzie
o wyjazdy urlopowe.
Zdmuchnęła zbiory wichura,
a nad głową kredyt wisi.
Badać chce delegatura
i być może przyjdą cisi.
Nie wybierzesz się na rolki.
Gdzież to śmiałe rolowanie?
Martwią się przeróżne Bolki.
Kto nie siedzi - nie powstanie.
Kiedy spada wszystko na raz,
z ulewą i zawieruchą,
to dopiero jest ambaras.
Z procedurą bywa krucho.
A czy zmiany klimatyczne
można by oprotestować?
Zagraniczne i uliczne?
Gdzie się przed ulewą schować?
Bufet chwilowo nieczynny.
Przed Komisję ma wezwanie,
lecz sam bufet nie jest winny.
Jest też sznurków pociaganie.
Nie mówiło się przez lata,
a teraz spadł nagle grad.
Rozmyć? Może pozamiatać?
Nie doliczy człowiek strat.
Z wnioskami rekompensaty
stać trzeba w długiej kolejce.
Potem czekać. Nic po za tym.
Na słupie zwiesić lejce.
28 stycznia 2026
wiesiek
28 stycznia 2026
Yaro
28 stycznia 2026
jeśli tylko
28 stycznia 2026
sam53
27 stycznia 2026
wiesiek
27 stycznia 2026
jesienna70
27 stycznia 2026
sam53
26 stycznia 2026
wiesiek
26 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
violetta