5 stycznia 2017
Siedzą, dają upust żalom...
Siedzą, dają upust żalom.
Kpiny, żarciki, swawola.
Ledwie izby nie rozwalą.
Czy jest wciąż nad tym kontrola?
Nie ma, bo władza im nie przeszkadza.
Też oponentów ośmiesza.
Bezkarnie mogą sobie dogadzać.
Nikt za nic ich nie rozgrzesza.
Wolność jest przecież i demokracja!
Immunitety i prawo.
Show, reportaże, szopka, atrakcja.
Przychylna władzy łaskawość.
Karczma to jakaś? Czy urząd wielki?
Sejm niespodzianie zerwany?
Ojce już słyszą groźby Brukselki,
a może to tarabany?
Wielkie przeloty. Grube przelewy.
Śpiewy, nagrania, występy.
Słowną agresję puszczają w niebyt.
Kasta się bawi - lud tępy.
Brak interwałów. To karnawału
czas maskarady - chochlika.
Nie zejdzie przycież nikt z piedestału.
Kabaret - nie polityka!
13 lutego 2026
wiesiek
13 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
Jaga
12 lutego 2026
wiesiek
12 lutego 2026
ais
11 lutego 2026
Yaro
11 lutego 2026
wiesiek
11 lutego 2026
Yaro