26 lipca 2016
Pod mostem Rocha
Stał tam węgorz pod mostem Rocha,
gdy upadły księżyc jak brocha
właśnie topił się w mętnej wodzie.
Pod most Rocha przychodzą co dzień
młode parki spragnione trawki.
Obmywają swoje zabawki
i orgazmy spłukują w Warcie.
Europa promuje "otwarcie"
i dostępna jest bez poznania,
kto chce raju, a kto się słania.
Papież właśnie odwiedzał Kraków,
kiedy w wodzie przy Czerwonaku
zauważył coś ranny przechodzień.
Pod most Rocha przychodzą co dzień
poronione, bezmyślne zamiary.
Miasto dawno wycięło szuwary,
a do wody zejście jest śliskie.
Czasem pluśnie i wodnym koliskiem
się rozchodzi po nurcie ratunek.
Ten most Rocha i trawka i trunek
mogą bardzo do głowy uderzyć
w czas światowej migracji młodzieży
i choć brzeg się wydaje bliski,
osiągalny nie jest dla wszystkich.
Zawsze znajdą się jacyś frustraci.
Na zmywaku tak mało się płaci,
a nie myśli, czy było warto
politykę prowadzić otwartą.
12 kwietnia 2026
sam53
12 kwietnia 2026
violetta
12 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
12 kwietnia 2026
wiesiek
12 kwietnia 2026
Arsis
12 kwietnia 2026
ais
12 kwietnia 2026
Jaga
12 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
11 kwietnia 2026
wiesiek
11 kwietnia 2026
dobrosław77