8 lipca 2016
Od kuchni
Na wielkim obiedzie jutrzejszym
miała być kaczka po polsku,
lecz pomysł ktoś rzucił lepszy,
by podać obiad jak w wojsku.
Na przykład - barszcz ukraiński,
a po nim owoce morza
i może pudding londyński,
bo kremik sułtański zdrożał.
Grochówki z kotła nie będzie.
Myślano... lecz nie tym razem,
bo trzeba mieć już na względzie
problemy dostawcze z gazem.
To wszystko jeszcze wymaga
decyzji i zatwierdzenia.
Konieczna jest już powaga,
bo sojusz żąda płacenia.
Nie będzie więc ośmiorniczek,
ani zastawy od Sowy.
Przejrzał już każdy ręczniczek
detektyw służb pałacowych.
Dochodzą plotki nieliczne,
że ktoś się jednak upierał,
by na butelki "Stolicznej"
nalepki dać "Belvedera".
30 listopada 2025
Jaga
30 listopada 2025
Jaga
29 listopada 2025
violetta
29 listopada 2025
dobrosław77
29 listopada 2025
Belamonte/Senograsta
28 listopada 2025
wiesiek
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
sam53