7 maja 2016
Z daleka od trybunału
Dobrze dziś być bezpartyjnym,
bezmasońskim, bezmafijnym.
Rozłożyć się gdzieś w podcieniach
i mieć tylko przemyślenia.
A tam ścisk i trąbią w korkach.
Pot we włosach i w rozporkach.
Przylepione marynarki.
Kij szturmówki otarł barki.
Dobrze dzisiaj na ławeczce,
na działeczce, na wycieczce.
Pod kapeluszem słomkowym
ma się świat właściwie z głowy.
A tam wszyscy na dopingu.
Nie ma miejsca na parkingu.
Tłum się gniecie. Lud się smaży.
Nie widać znajomych twarzy.
Dobrze jest nic nie oglądać.
Wczesnych wniosków nie wyciągać.
Za bardzo się nie wychylać.
Śledzić wzrokiem lot motyla.
A tam tuby, wezwań próby.
Zapytania o rozróby.
Największy ścisk przy trybunie.
Tu są hasła! Czytać umiesz?
Dobrze trochę mieć wygody.
Promyk słońca, skrawek wody.
Turystyczną lodóweczkę
i napoju w niej kapeczkę.
A tam z KOD-u ktoś się wścieka.
Trzymaj plakat! Nie narzekaj!
Małżonce daj balony!
Trzymajcie się lewej strony!
Trochę kremu. Łyk ochłody.
Poszli ci, co kręcą lody,
co się boją o etaty.
Zlot kolejek do wypłaty.
A tu cisza. Plaża pusta
i świat wody nabrał w usta,
leży plackiem bez zapału
daleko od trybunału.
2 lutego 2026
sam53
1 lutego 2026
violetta
1 lutego 2026
Arsis
1 lutego 2026
wiesiek
1 lutego 2026
gabriel 123
1 lutego 2026
Amon
31 stycznia 2026
sam53
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77
30 stycznia 2026
Jaga