8 września 2015
Jeszcze kilkadziesiąt dni
Jeszcze kilkadziesiąt dni.
System władzy jest i my.
W polityce coraz bardziej nieprzyjemnie.
Chłoszcze nas medialny bat.
Pragną nam obrzydzić świat,
nim stołkami się wymienią w polskim sejmie.
Wciąż rzeczników są popisy
i jest Kacperek na lisy,
który w łóżku sypia razem ze swym panem.
Wielkie kwoty przed dobrocią,
tajemnice, Złoty Pociąg
i coś jeszcze - do dzisiaj nieodkopane.
Twarze wszystkim dobrze znane,
społeczeństwo usypiane
chcą rozbudzić do wyborczej aktywności.
Chłodny deszczyk kapie z nieba.
Dziada z babą jeszcze trzeba.
Apartament na wybranych czeka gości.
Nie mówią o przyszłym rządzie,
a mają zeznawać w sądzie
same szychy, według znanej, długiej listy,
a jeszcze, na domiar złego,
nie uczą nas arabskiego.
Duch z butelki był gorący, ale wystygł.
Mają problem: Z czym do ludzi?
Jak poderwać? Czym pobudzić,
kiedy ludziom najzwyczajniej już nie chce się.
Wszystkim partiom marnie wróżą.
Tych problemów jest za dużo
i ponura, bardzo chłodna, przyszła jesień.
29 sierpnia 2025
wiesiek
29 sierpnia 2025
Jaga
29 sierpnia 2025
ajw
29 sierpnia 2025
ajw
29 sierpnia 2025
ajw
29 sierpnia 2025
sam53
29 sierpnia 2025
smokjerzy
28 sierpnia 2025
violetta
28 sierpnia 2025
ais
28 sierpnia 2025
absynt