8 september 2015
Jeszcze kilkadziesiąt dni
Jeszcze kilkadziesiąt dni.
System władzy jest i my.
W polityce coraz bardziej nieprzyjemnie.
Chłoszcze nas medialny bat.
Pragną nam obrzydzić świat,
nim stołkami się wymienią w polskim sejmie.
Wciąż rzeczników są popisy
i jest Kacperek na lisy,
który w łóżku sypia razem ze swym panem.
Wielkie kwoty przed dobrocią,
tajemnice, Złoty Pociąg
i coś jeszcze - do dzisiaj nieodkopane.
Twarze wszystkim dobrze znane,
społeczeństwo usypiane
chcą rozbudzić do wyborczej aktywności.
Chłodny deszczyk kapie z nieba.
Dziada z babą jeszcze trzeba.
Apartament na wybranych czeka gości.
Nie mówią o przyszłym rządzie,
a mają zeznawać w sądzie
same szychy, według znanej, długiej listy,
a jeszcze, na domiar złego,
nie uczą nas arabskiego.
Duch z butelki był gorący, ale wystygł.
Mają problem: Z czym do ludzi?
Jak poderwać? Czym pobudzić,
kiedy ludziom najzwyczajniej już nie chce się.
Wszystkim partiom marnie wróżą.
Tych problemów jest za dużo
i ponura, bardzo chłodna, przyszła jesień.
14 february 2026
wiesiek
14 february 2026
Jaga
13 february 2026
wiesiek
12 february 2026
Jaga
12 february 2026
wiesiek
11 february 2026
wiesiek
10 february 2026
Jaga
10 february 2026
nieRuda
9 february 2026
wiesiek
7 february 2026
wiesiek