2 września 2015
W pewnym znanym parlamencie
W pewnym znanym parlamencie
siedział agent na agencie,
a lobbystów korporacji
było mrowie - różnych nacji.
Z wychowanków starej gwardii,
byli ci, co zawsze parli
we wskazaną z góry stronę.
Równo pany podzielone.
Grupa - opozycją zwana,
była tak naszpikowana
różnymi delegatami,
że mylono ich czasami,
który, jakiej opcji służy
i na listach był tłok duży.
Długo trwały konsultacje.
Potem były rezygnacje,
by osłabić i rozwalić
tych, co chcieli sejm obalić.
Toż to polityczna bieda.
Z czym na władzę? Tak się nie da!
Co z zasadą i powagą?
Ktoś jest pod fałszywą flagą!
Rozkładano na widoku
pomnik, a zarazem cokół,
na który wchodziły JOW-y
wspólnie z Ruchem Narodowym.
Nowi jednoprocentowi
ujmowali Kukizowi.
Polityka to gra błędów.
Nie będzie dwóch referendów.
Pozostanie jedna próba,
już nie zmiana, już nie zguba,
tylko przedwyborcza sonda,
jak to poparcie wygląda?
A potem polecą pióra.
Utrzyma się cała góra.
Nie będzie trzęsienia ziemi.
Ktoś miejscami się zamieni.
Skąd wiadomo, że tak będzie?
Siedzi agent na agencie,
że miejsca dla innych brak,
a to wszystko było tak:
W pewnym znanym parlamencie...
25 stycznia 2026
violetta
25 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
wiesiek
25 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
25 stycznia 2026
sam53
24 stycznia 2026
tetu
24 stycznia 2026
Arsis
24 stycznia 2026
violetta
24 stycznia 2026
Trepifajksel
24 stycznia 2026
Yaro