13 marca 2015
Kuszenie złego
Piszą książki historycy.
Piszą naukowcy.
Wydają je politycy
i pisarze obcy.
Naszym zawsze jest najtrudniej,
bo nie mają za co.
Wysychają marzeń studnie.
Za mrzonki źle płacą.
Słowo jest niewiele warte.
Obraz je wypiera.
Stało dziś się kiepskim żartem.
Język nasz umiera.
Wielka fala emigracji
uczy się innego.
To uroki demokracji
i kuszenie złego.
Wielka zmiana obyczaju,
prawa i szkolnictwa,
powoduje w biednym kraju
zanik czytelnictwa.
Podatek pióra oskubał.
Rzecznik słowa zdusił.
Sponsor grosza nie wydłubał.
Nikt go nie przymusi.
Najgorszy dziś los dotyka
wiersze i poezję.
Polityka i krytyka
widzą w niej herezję,
dziwną i niezrozumiałą
dla zwyczajnych ludzi.
Wielu twórców pomyślało:
Nie warto się trudzić.
Napiszą coś do szuflady.
Wrzucą w internecie.
Tak sztuka schodzi na dziady.
Wy to czytać chcecie?
To są tylko gorzkie żale
i pochlipywanie.
Był w tym kiedyś boży palec,
lecz Bóg zmienił zdanie.
8 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
wiesiek
7 lutego 2026
violetta
7 lutego 2026
Toya
7 lutego 2026
Yaro
7 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
dobrosław77
6 lutego 2026
Misiek
6 lutego 2026
Jaga