1 lipca 2014
Chorzy są skarbem!
Nauczanie chorych? Nie widzę problemu.
Najszybciej wyłoży rzecz chory choremu.
Lekarzowi trudniej wszystko opowiedzieć.
Sam musi rozmyślać. Z diagnozą się biedzić.
W komputerach szukać. Pytać profesora,
a mógłby skorzystać u pacjenta z porad.
Cierpienie jest mądrą, skuteczną nauką.
Wytrzymałość bywa już prawdziwą sztuką
współczuwania chorej, biednej służbie zdrowia,
która wciąż się waha wezwać pogotowia.
A mógłby ktoś na nią położyć swe ręce.
Zwrócić się do Pana o więcej i więcej.
Próbować go wzruszyć klauzulą sumienia.
Cud może się zdarzyć! Będą uzdrowienia.
I chory się wtedy już lepiej poczuje,
że tak nie obciąża i tak nie kosztuje.
Nie będzie się lękał minister podsłuchu
i mógłby u Sowy się klepać po brzuchu.
19 stycznia 2026
Jaga
19 stycznia 2026
wiesiek
19 stycznia 2026
tetu
19 stycznia 2026
sam53
19 stycznia 2026
sam53
18 stycznia 2026
Arsis
18 stycznia 2026
Atanazy Pernat
18 stycznia 2026
violetta
18 stycznia 2026
wiesiek
18 stycznia 2026
sam53