9 stycznia 2014
Anunnaki
W nocy o trzeciej dwadzieścia trzy
coś zaskrobało do moich drzwi.
Patrzę przez wizjer. - Kto to taki?
A to z Nibiru Anunnaki.
Wylądowali wczoraj w Szkocji
i własnym środkiem lokomocji
pognali prosto do Warszawy
wiedząc, że badam ciemne sprawy.
Zdążyli przed mym drugim snem.
Drzwi otworzyłem. Teraz wiem,
że kto się o nich kiedyś otarł,
może na prawdę dostać kota.
Ja jednak w domu kota miałem.
Od razu im podziękowałem.
Zapytałem: Herbata? Kawa?
Nie jest tak łatwo w nocy wstawać.
Rozumieli. Podziękowali.
Niepewni, jeszcze chwilę stali
i zawinęli się na pięcie
mrucząc nieznane mi zaklęcie.
Coś niedobrego jest w tych nocach.
Może w kosmicznych dziwnych mocach
z odwiedzin komet oraz planet.
Budzi człowieka coś nieznane.
Głęboką nocą skrobie w drzwi.
Patrzę. - Trzecia dwadzieścia trzy.
Wibruje dziwnie atmosfera.
Tym razem jednak nie otwieram.
21 marca 2026
dobrosław77
20 marca 2026
smokjerzy
20 marca 2026
wiesiek
20 marca 2026
sam53
19 marca 2026
sam53
19 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
violetta
17 marca 2026
wiesiek
17 marca 2026
sam53