15 grudnia 2013
Przypadek?
Pewien człowiek wybrany przez los
czuł się zawsze jak pępek świata.
W kraju liczył się jego głos
i kolekcja zasług bogata.
Pan ten nigdy nie lubił świąt
i żadnego nie czcił wyznania
i w najdalszy gdzieś świata kąt
odlatywał w czas świętowania.
W tropikalnym pławił się raju.
Rozkoszował w sposób odmienny.
Nie szanował on żadnych zwyczajów.
Wyraz twarzy miał zawsze kamienny.
Do wszystkiego podchodził cynicznie.
Śmiał się z ludzi i często z nich kpił.
Zachowywał się demonicznie
jakby władcą był ciemnych sił.
Aż się stała rzecz niesłychana.
Pewnie był to nieszczęsny przypadek.
Wstało morze, uniosła się fala.
Z klęski pan ledwo uniósł swój zadek.
Teraz myśli. Wyjeżdżać się boi.
Drugi raz już się może nie udać.
Nigdzie nie ma bezpiecznych pokoi.
Musiał także uwierzyć w cuda.
Wciąż się czuje wybranym przez los,
lecz do Świąt już podchodzi z pokorą.
Ściszył nieco swój kpiący głos.
Nie wiesz kogo wyroki wybiorą.
23 marca 2026
wiesiek
23 marca 2026
sam53
23 marca 2026
Jaga
22 marca 2026
Witold
22 marca 2026
wiesiek
22 marca 2026
guccilittlepiggy
21 marca 2026
sam53
21 marca 2026
violetta
21 marca 2026
dobrosław77
20 marca 2026
smokjerzy