23 lutego 2013
Odruchy
Nic mi się nie chce. Nic nie ciekawi.
Wystarczy, że nic nie boli.
Może to zwykły przypadek sprawił,
a może ktoś coś spartolił.
Ktoś tam przelicza uran na bomby,
kto inny szanse w konklawe.
Ja trombocyty zmieniam w trąby.
Mam z troponiną zabawę.
I tylko jedno wzrok mój przyciąga
i zawsze odwraca głowę,
kiedy uroda zimie urąga
wkładając getry zimowe.
A potem suną te długie nogi
w króciutkiej kurtce po śniegu.
Wtedy ja wzdycham: Mój Boże drogi!
Wypadam chyba z obiegu.
Być może jeszcze iskrzy gdzieś w duszy
jakaś energia witalna.
Czarne na białym - kontrast mnie ruszył.
Reakcja wraca normalna.
10 kwietnia 2026
sam53
10 kwietnia 2026
violetta
10 kwietnia 2026
wiesiek
10 kwietnia 2026
Jaga
10 kwietnia 2026
Jaga
9 kwietnia 2026
wiesiek
9 kwietnia 2026
Atanazy Pernat
9 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
8 kwietnia 2026
Jaga
8 kwietnia 2026
wiesiek