11 stycznia 2013
Wrażliwość
Był sobie chłopak. Była dziewczyna.
Chociaż do ludzi strzelano w kinach,
oni lubili fantazjowanie
i w nieodległym już mieli planie
odwiedzić latem wyspę Utoyę.
Rzekła dziewczyna: - Ja się nie boję.
Wiem! Nie brakuje w świecie idiotów.
Ja także jestem pojechać gotów
za tobą - nawet pod kanonadę.
Nie byli może dobrym przykładem,
ale wierzyli, że przetrwa miłość
także w tych miejscach, gdzie coś strzeliło.
Choć rządy straszą terrorem wszędzie.
Miłość wciąż kwitła i dalej będzie.
I targać będą ją namiętności.
Wielkie zawody. Napady złości.
Niejeden dramat życie napisze.
Czasem wystrzały rozerwą ciszę
i szkoda będzie i psów i ludzi.
Żadnych to jednak sumień nie zbudzi,
a w świat popłynie chłodna rozmowa.
Akcja policji była wzorowa!
Żre spowolnienie ludzkie sumienie.
Nie jestem Bondem! Świata nie zmienię,
lecz dla tych dwojga w nim miejsca nie ma.
Pani redaktor! Zakończmy temat.
Był sobie chłopak. Była dziewczyna.
Wczoraj do ludzi strzelano w kinach.
Życie się z filmem nieraz poplącze.
Wrażliwość znika. Tak wiersz zakończę.
15 lutego 2026
wiesiek
15 lutego 2026
violetta
15 lutego 2026
sam53
14 lutego 2026
wiesiek
14 lutego 2026
ais
14 lutego 2026
Jaga
14 lutego 2026
dobrosław77
13 lutego 2026
violetta
13 lutego 2026
sam53
13 lutego 2026
wiesiek