9 grudnia 2012
Gdy w noc grudniową...
Gdy w noc grudniową północ wybiła
Zmęczony księżyc ze strajku szedł -
Nagle się gwiazda mu pojawiła.
Urodził nam się Pinochet.
W noc cichą, pustą, jak Augusto,
Jak wyciągnięty z kopca kret .
Nakazał milczeć związkowym ustom,
A do nas rankiem groźnie rzekł:
Głód was pokona! Przyleci WRONa!
Nie będzie już tak: Wet za wet!
A Polska będzie cała czerwona!
Do pierdla pójdzie NSZ!
Pięści podnieśli w górę górnicy.
Opór po kraju jak wicher szedł.
Lecz z ludzkim życiem nikt się nie liczył.
Zwłaszcza zomowiec - świeży pet.
Gazy i pały. Internowanie
I czołg za czołgiem na Wójka szedł.
Jak ostre było w ludzi strzelanie? -
Do dzisiaj o tym trwa sekret.
W każdą rocznicę! Wyjdź na ulicę!
Niech śpiew usłyszy nasz Pinochet!
Choć znowu leją - Niech zrozumieją!
My mamy w d..ie wasze - Niet!!!
29 marca 2026
absynt
29 marca 2026
absynt
29 marca 2026
guccilittlepiggy
29 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
violetta
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
absynt