13 października 2012
Milcząca odpowiedź
Staliśmy jak wszyscy, strachem porażeni,
wiedząc, że za chwilę wyjdą naznaczeni,
a palec wskazał Gajowniczka.
Życie jak pożyczka - trudne od oddania
i wtedy do Boga wszyściutkie pytania
cisną się do głowy: Dlaczego ja? Boże!!!
Od rana w szeregach staliśmy na dworze
i każdy z nas wiedział, że idzie śmierć głodna.
Iskierki nadziei zgasić niepodobna,
a palec wskazał Gajowniczka.
Był bunkier i drutów uliczka
i był franciszkanin, a przy nim Maryja
i śmierć stała z pejczem. Wszystkich i niczyja.
Liczyła, łamała, dusze wyrywała.
Ktoś w oczy spojrzał jej z bliska.
Ja pójdę, za niego. Za strachem zdjętego.
Za najmarniejszego z współbraci.
Kim jesteś numerze? Numerem, lecz wierzę!
Zamilkli - ofiary i kaci.
Opadło milczenie na Auschwitz, na ziemię,
na skargi i na zawłaszczenia.
Na marsze, na wieńce i na moje ręce,
a świętość spojrzała w sumienia.
Rozbłysły ołtarze, a bieg dalszych zdarzeń
dziś każdy ogląda już z bliska.
Przebacz proszę Panie, to głupie pytanie:
Dlaczego właśnie Gajowniczka?
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek
19 lutego 2026
Marek Jastrząb
18 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
wiesiek
17 lutego 2026
jeśli tylko
16 lutego 2026
wiesiek
16 lutego 2026
Jaga
16 lutego 2026
Misiek