10 października 2012
...u Kostki na mszę dzwonią!
Jeszcze wciąż się nici plączą
i pajęcze lepkie sieci,
choć niczego dziś nie łączą,
czasem w nie wspomnienie wleci.
Wtedy mary opadają.
Włamują się w komputery.
Niszczą program. Zabierają
przesyłane ludzkie szmery.
O tej szosie, o tym lesie.
Czekających samochodach,
O ośrodku i adresie
jakiego świadek nie podał.
Jeszcze węzły zaciśnięte
i kable pilnują sprawy.
Chociaż wszystko już jest święte
i już inne ma oprawy.
W tych oprawach nie ma cieni.
Rozświetlone złotem ramy.
Są jednak niewymienieni
i jest ślad ludziom nieznany.
Ciężki kamień prawdę gniecie.
Noc się budzi wody pluskiem.
Kontrolują w internecie
pytania o Popiełuszkę.
Przepadły i nie ma śladu.
Ponownie do nich nie dotrzesz.
Pajęczych nie znasz układów,
a śmierć się o ciebie otrze.
Ciemna noc październikowa
w uliczki zmienia ulice.
Wspomnienie się gdzieś w nich chowa.
Zlewają się tajemnice.
Męczennik krzyczy milczeniem.
Kłamstwem wciąż torturowany.
Mów! Wyraźnie! - P r z e b a c z e n i e .
Wtedy skończą się szykany.
Jeszcze wciąż się nici plączą
i pajęcze lepkie sieci,
choć niczego dziś nie łączą,
czasem w nie wspomnienie wleci.
Szept modlitwy się podnosi
poprzez mgły i przez zakazy.
Póki żyję będę prosił.
Niech przemówią też obrazy.
I niech topiel zapomnienia
odda pamięć utopioną.
Zło niechaj się w dobro zmienia,
gdy u Kostki na mszę dzwonią.
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
wiesiek
29 stycznia 2026
tetu
29 stycznia 2026
sam53
28 stycznia 2026
wiesiek
28 stycznia 2026
Yaro
28 stycznia 2026
jeśli tylko
28 stycznia 2026
sam53
27 stycznia 2026
wiesiek
27 stycznia 2026
jesienna70