4 października 2012
Perspektywa
Kiedy rankiem się budzisz do życia
i leniwie przeciągasz ramiona,
cichuteńko wychodzi z ukrycia
perspektywa wczoraj niespełniona.
Przypomina ziewając cichutko,
że dziś może pokaże swe cuda,
bo sukienkę włożyła króciutką
i podwiązki wsunęła na uda.
Patrzysz w lustro. Czy byłbyś gotowy?
Jesteś pewien, że nie zawiedziesz
i natychmiast przychodzi do głowy:
Jak to zrobić - w takiej wielkiej biedzie?
Dawno już nie ma żadnych zasiłków.
Życie jest niedomytym talerzem.
Siedzisz w domu od dawna na tyłku
i "Jak żyć?" - słyszysz - panie premierze.
A tam ona - wczorajsza nadzieja
cud makijaż starannie nakłada.
Patrzysz w ekran. Myślisz: - Czemu nie ja?
A ten głupek wciąż gada i gada...
15 marca 2026
absynt
15 marca 2026
absynt
14 marca 2026
wiesiek
14 marca 2026
Jaga
14 marca 2026
violetta
14 marca 2026
dobrosław77
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53
12 marca 2026
wiesiek
12 marca 2026
Weronika