23 września 2012
Elita
Z wysokiego piętra Marriottu
wiele u nas pozmieniać jest gotów,
zastrzegając - Nie dla idiotów!
Inny, który uzbierał już krocie,
postanowił się oprzeć na złocie
i ofertę przedstawił idiocie.
Ciemny typ, który nie znosił blasku,
nocą drogi budował na piasku.
Skałę przewiózł. Narobił wrzasku.
Ten, co umiał rozdzielać łupy
i kibiców oddał do ciupy -
Wziął za mało. Nie wyszedł z grupy.
Inna znowu ofiara losu
wciąż usłużna dla wielkich bossów,
nie umiała rozpoznać głosu.
A zawinił brak dobrej szkoły,
bo nie matoł, ale matoły
nie potrafią utrzymać poziomu,
lecz na szczęście w rezerwie jest komuch.
Na prawicy elity nie ma.
Tu przez lata ruszała się ziemia.
Bezlitośnie deptał ją but.
Pozostała modlitwa o cud.
Jednak nasi dostojni książęta
nakazują nam nie pamiętać.
Wybaczanie to dla nich rzecz święta.
Zapomnienie być musi i kwita!
Zapomniano, co znaczy elita,
jednak komuś zaczyna coś świtać,
bo się nutki ironii doczytał.
17 lutego 2026
jeśli tylko
16 lutego 2026
wiesiek
16 lutego 2026
Jaga
16 lutego 2026
Misiek
16 lutego 2026
Misiek
15 lutego 2026
sam53
15 lutego 2026
violetta
15 lutego 2026
sam53
14 lutego 2026
wiesiek
14 lutego 2026
ais