24 czerwca 2012
Grzech
Czy sprzeciw jest grzechem?
Myśl powraca echem
wyraźnym wśród wrzasków laickich.
Oddech za oddechem
z ironią i śmiechem
przebija się: Jezu! - Icki?!
Rozdwojenie jaźni,
czy brak wyobraźni
kieruje nas przeciw pokorze?
Z czego tu się cieszyć?
Jak żyć i nie grzeszyć,
gdy ciągle jest gorzej i gorzej?
My wiemy - żyć trzeba,
lecz jak tu się nie bać?
Jak przyznać, że białe jest czarne,
gdy zło raz za razem
powtarza nakazem:
Jesteście baranki ofiarne!
Obiecują trzódce -
na pewno już wkrótce
wam wszystkim założymy czipy!
Jak wytrwać nam w wierze,
gdy nasi pasterze
to nie są już słudzy, lecz ViP-y?
Kochamy prawdziwie,
lecz trwamy w sprzeciwie.
Nie chcemy dać cesarzowi!
Pewnie to jest grzechem.
Modlitwą! - Nie śmiechem! -
Rozdajcie odpusty ludowi!!!
12 marca 2026
Weronika
12 marca 2026
sam53
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
wiesiek
11 marca 2026
Atanazy Pernat
11 marca 2026
Atanazy Pernat
11 marca 2026
ais
11 marca 2026
Kreton
10 marca 2026
wiesiek