7 czerwca 2012
Przeczekać
Jak każdy organizator.
przeszedłem niewielki zator.
Jednak mi się udrożniło.
Trochę gorzej jest niż było,
lecz mam cztery całkiem nowe
ogniska pourazowe.
Pozostałość po emocjach,
niezdrowych, jak u sportowca,
po tym, gdy mi ktoś dołożył.
Na leczenie będę łożył
dopóki mi się nie wchłoną,
a kosztują już mnie słono.
Wkrótce mnie gorączka czeka
niezwykła jak u człowieka,
który kiwać nie potrafi,
zarobić, ani w nic trafić.
Nie osłonię tych wykwitów
przed najazdem obcych bytów,
więc mogą się rozpaskudzić,
albo przejść na innych ludzi -
także organizatorów.
Mamy problem nowotworów.
Wyglądają jak balony,
jak na pustkowiu stadiony
w których może się uzbierać
ropowica jak cholera.
Radzą mi wszystko przeleżeć.
W rychłą poprawę nie wierzyć.
Nie oglądać. Nie narzekać.
Choróbsko jakoś przeczekać.
14 marca 2026
wiesiek
14 marca 2026
Jaga
14 marca 2026
violetta
14 marca 2026
dobrosław77
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53
12 marca 2026
wiesiek
12 marca 2026
Weronika
12 marca 2026
sam53
11 marca 2026
Jaga