|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (204) Proza (83) Dziennik (336) Fotografia (1) Grafika (64)
Pocztówka poetycka (13) O autorze Znajomi (37) | |
Wesołych świąt, dziwna przekora, dla mnie zawsze były
to święta zadumy nad tym co potrafią ludzie zrobić
z zazdrości i nienawiści.
Tej całej rodzinnej atmosfery jakoś nigdy nie odczułem,
zwłaszcza w dorosłym życiu.''Mąż to nie rodzina''.
W obyczajowości opartej o tworzeniu grzechu na siłe,
trudno cieszyć się świętami.
Dobrze że choć nie wszyscy mają takie piekło za życia,
utkane ideologią cierpienia.
''trzeba w życiu wycierpieć'' ''nieś krzyż swój i cierp''
Dzisiejsze rozpoczynające się święta pokazują zakłamanie
tej obyczjowości, ale pewnie i tak nic się nie zmieni.
Będą siać nienawiś, zadawać cierpienie.