30 grudnia 2014

proza

LadyC
LadyC

Migawka VI



Widzę jak idzie.
Nie mogę się powstrzymać. To wrażenie staje się jak obraz na płótnie.
Ona podziwia. Ja się dziwię, że nadal można tak patrzeć na zwykłe rzeczy.
Właściwie zwyczajne.  Jak dom. Murowany. Malowany na biało lata temu.
Na tle świeżego śniegu widać wyraźniej.
Gładki pień zdaje się wypiękniał od wczoraj. Już się otrząsnął.
Nie mam mu za złe. Ma własny urok. Po co mu śnieg do ozdoby?
Co innego gałęzie. Lubią się stroić. Im mniejsza, tym chętniej się chwali nową bielą.
Zazdrosny wiatr.
Mróz to  artysta. Dziś się popisał.
Klaszczę w podziwie. Zapomniałam o strząsaniu.
 
Już sobie poszła.
Nie wiem czy się uśmiechała.

Jacek Sojan
30 grudnia 2014 o 21:24

odkrywać ciągle na nowo...na tym polega artyzm!

zgłoś

LadyC
1 stycznia 2015 o 14:29

choć nadal to samo? ciężko chyba w dzisiejszych czasach o jakikolwiek artyzm

zgłoś

jeśli tylko
31 grudnia 2014 o 13:48

Dobrego roku, Lady i wciąż nowych zachwytów i zaskoczeń :)

zgłoś

LadyC
1 stycznia 2015 o 14:29

wzajemnie :) dobrego roku i wielu zachwytów

zgłoś

Bazyliszek
31 grudnia 2014 o 18:31

tu musze powrocic i na spokojnie:))) Najlepszego Lady;)

zgłoś

LadyC
1 stycznia 2015 o 14:30

Najlepszego. czekam zatem na powrót :)

zgłoś

LadyC
31 grudnia 2014 o 19:05

Happy New Year wszystkim zaglądającym :)

zgłoś

Bazyliszek
1 stycznia 2015 o 12:12

to i ja klaszcze z podziwu:)))

zgłoś

Ładny kawałek! Ostatnio też celebruję codzienność i wychodzi mi to na zdrowie, to patrzenie z zachwytem na zwykłe rzeczy jest domeną mojej przyjaciółki w realu, a ja lubię przebywać w jej towarzystwie, bo to jest jak powrót do lepszego dzieciństwa:)

zgłoś

LadyC
1 stycznia 2015 o 19:03

dziękuję za miłe słowa. coś w tym jest, w tym zachwycie. a ja trochę myślę, że limitowany czas czasem wymusza docenianie każdej, choćby drobnej przyjemności.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się