6 sierpnia 2012

proza

LadyC
LadyC

Przymiarki

Przecież to miał być jej dom. Wymyśliła sobie. Najpierw drzwi. (Trzeba zacząć od drzwi – mówiła – bo od drzwi się wszystko zaczyna.)
I zaczęło się od drzwi.
 
Kiedy w nich stanął, stał się drzwiami.
 
Potem muszą być okna. Na świat. (Tym razem to stary sad, w którym jabłonie pochylały się jakby były o całe wieki starsze od właściciela – niemłodego już, ale prostego niczym topola, mężczyzny). Kiedy podeszła do okna tylko patrzył. Potem podszedł, jakby rozumiał, jak ważne są okna. Bez firanek – wyjaśnił - choć na wsi lepiej mieć firanki, żeby nie zaglądano wiecznie do środka. Właściwie powinna się z nim zgodzić, bo gdy następnym razem przyjechała bez zapowiedzi, widziała z ogrodu jak spaceruje po piętrze. Myślał. Zanim nacisnęła dzwonek, nie wiedział, że świat za oknem nadal istnieje.
 
Stała się oknem.
 
Potem drzwi i okna stwarzały nowy świat. Bez ścian. Bez drzwi, przez które tak łatwo wyjść i nie obejrzeć się.  Nigdy.

deRuda
6 sierpnia 2012 o 23:57

jestem przy tych słowach

zgłoś

LadyC
7 sierpnia 2012 o 00:10

dziękuję

zgłoś

Wanda Szczypiorska
7 sierpnia 2012 o 11:05

Nie ważne kto wewnątrz , kto na zewnątrz, bo przecież nie oto chodzi. W końcu i tak są razem.

zgłoś

LadyC
7 sierpnia 2012 o 12:35

prawda. dziękuję za słowo :)

zgłoś

Lady Ann
7 sierpnia 2012 o 11:39

Ciekawie, ale ja budowę domu zawsze zaczynam od fundamentów. Kiedyś spróbowałam od dachu i zamkniętych okiennic, ale się zawalił...

zgłoś

LadyC
7 sierpnia 2012 o 12:32

Lady Ann, ten dom też nie jest aż tak bardzo pewny. Ale skoro są drzwi, muszą być jakieś fundamenty, zeby było je na czym osadzić. Pozdrawiam :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
7 sierpnia 2012 o 12:38

cieplutko tu:)

zgłoś

LadyC
7 sierpnia 2012 o 12:39

:) dziękuję. można się ogrzać

zgłoś

jeśli tylko
7 sierpnia 2012 o 13:03

dom się buduje od siebie, w sobie, a zewnętrze to już potem :)

zgłoś

jeśli tylko
7 sierpnia 2012 o 13:03

zewnętrze to budynek, a dom.. :)

zgłoś

LadyC
7 sierpnia 2012 o 13:50

"Kiedy w nich stanął, stał się drzwiami." - tym razem zaczęło się od niego ;)

zgłoś

jeśli tylko
7 sierpnia 2012 o 13:58

on, osoba, potem budynek :)

zgłoś

LadyC
7 sierpnia 2012 o 14:06

oczywiście :) ale tekst i tak jest fabułą. zatem wszystko możliwe ;)

zgłoś

Jerzy Woliński
7 sierpnia 2012 o 16:41

ładna inspiracja zdjęciem chatki, z przypwieścią:))

zgłoś

LadyC
7 sierpnia 2012 o 16:58

dziękuję. ale chatkę podpięłam później. najpierw był tekst.

zgłoś

Jerzy Woliński
7 sierpnia 2012 o 17:05

-:)))

zgłoś

Bazyliszek
2 września 2012 o 01:00

on nie pytal o drzwi firanki czy tez zaslony, on nawet nie pytal o imie adres czy telefon, on tam tylko siedzial, niezrecznie probujac imie na korze:))))))

zgłoś

LadyC
2 września 2012 o 11:29

a jednak było całkiem odwrotnie ...

zgłoś

Belamonte
2 września 2012 o 12:34

Mnie się podobają takie miniatury, takie pocztówki. Od czegoś trzeba zacząć budować. Najlepiej od "dymu z komina". Jak już raz wpuścił to zamknąć mu drzwi albo sobie samej? Hm, ciekawie, przez ten brak ścian się zrobiło...

zgłoś

LadyC
3 września 2012 o 00:40

dziękuję :)

zgłoś

Drwal
2 września 2012 o 20:20

Dom tworzy się na obraz i podobieństwo kobiety

zgłoś

LadyC
3 września 2012 o 00:39

coś w tym prawdy jest :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się