1 czerwca 2012

proza

LadyC
LadyC

Zula



Właściwie nic się nie zmienia.
- Wacek, no coś Ty?! Zawsze mogłam napisać taki tekst. Gdybym tylko chciała.
 
Ale nie chciała. Zawzięcie wyznając zasadę, że mówić można tylko wtedy, kiedy ma się coś do powiedzenia. A Zula nie chciała mówić. Nie było o czym. Choć zawsze miałam wrażenie, że cała kipi w środku od niewypowiedzianych słów.
 
Pracuje tu odkąd pamiętam, choć wydaje mi się czasem, że od początku świata. Koryguje, poprawia, nieraz się wścieka, że ludzie nie szanują języka, że piszą co im ślina na język. Pracuje w ciszy, zawsze z tą samą zaciętą miną, jakby tropiła zbrodniarzy.
 
Z tą samą miną przyjęła nagrodę.
- O co to całe zamieszanie?

deRuda
1 czerwca 2012 o 14:18

:))

zgłoś

Bazyliszek
2 września 2012 o 01:03

Lady w tonaci C.......jestes wielka:))))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się