Przecież to miał być jej dom. Wymyśliła sobie. Najpierw drzwi. (Trzeba zacząć od drzwi – mówiła – bo od drzwi się wszystko zaczyna.)
I zaczęło się od drzwi.
Kiedy w nich stanął, stał się drzwiami.
Potem muszą być okna. Na świat. (Tym razem to stary sad, w którym jabłonie pochylały się jakby były o całe wieki starsze od właściciela – niemłodego już, ale prostego niczym topola, mężczyzny). Kiedy podeszła do okna tylko patrzył. Potem podszedł, jakby rozumiał, jak ważne są okna. Bez firanek – wyjaśnił - choć na wsi lepiej mieć firanki, żeby nie zaglądano wiecznie do środka. Właściwie powinna się z nim zgodzić, bo gdy następnym razem przyjechała bez zapowiedzi, widziała z ogrodu jak spaceruje po piętrze. Myślał. Zanim nacisnęła dzwonek, nie wiedział, że świat za oknem nadal istnieje.
Stała się oknem.
Potem drzwi i okna stwarzały nowy świat. Bez ścian. Bez drzwi, przez które tak łatwo wyjść i nie obejrzeć się. Nigdy.
jestem przy tych słowach
report
dziękuję
report
Nie ważne kto wewnątrz , kto na zewnątrz, bo przecież nie oto chodzi. W końcu i tak są razem.
report
prawda. dziękuję za słowo :)
report
Ciekawie, ale ja budowę domu zawsze zaczynam od fundamentów. Kiedyś spróbowałam od dachu i zamkniętych okiennic, ale się zawalił...
report
Lady Ann, ten dom też nie jest aż tak bardzo pewny. Ale skoro są drzwi, muszą być jakieś fundamenty, zeby było je na czym osadzić. Pozdrawiam :)
report
cieplutko tu:)
report
:) dziękuję. można się ogrzać
report
dom się buduje od siebie, w sobie, a zewnętrze to już potem :)
report
zewnętrze to budynek, a dom.. :)
report
"Kiedy w nich stanął, stał się drzwiami." - tym razem zaczęło się od niego ;)
report
on, osoba, potem budynek :)
report
oczywiście :) ale tekst i tak jest fabułą. zatem wszystko możliwe ;)
report
ładna inspiracja zdjęciem chatki, z przypwieścią:))
report
dziękuję. ale chatkę podpięłam później. najpierw był tekst.
report
-:)))
report
on nie pytal o drzwi firanki czy tez zaslony, on nawet nie pytal o imie adres czy telefon, on tam tylko siedzial, niezrecznie probujac imie na korze:))))))
report
a jednak było całkiem odwrotnie ...
report
Mnie się podobają takie miniatury, takie pocztówki. Od czegoś trzeba zacząć budować. Najlepiej od "dymu z komina". Jak już raz wpuścił to zamknąć mu drzwi albo sobie samej? Hm, ciekawie, przez ten brak ścian się zrobiło...
report
dziękuję :)
report
Dom tworzy się na obraz i podobieństwo kobiety
report
coś w tym prawdy jest :)
report