poezja

poezja
Afrodyta

Afrodyta, 11 kwietnia 2022

Gdy zdarza się wiosna

Na pozór rozciągnięty czas układa się od nowa,
przedłużając rzęsy otworzonym na oścież powiekom.

Wiosna lubi się powtarzać, kolejny raz widzę pisklę,
które wypadło z gniazda, a nad nim zawieszoną
wrzawę, nieustający śpiew tych, co przetrwali.

Dziwne myśli przychodzą mi do głowy, na przykład
o życiu jako początku śmierci, dlatego odwracam
wzrok. Kwitnące przy sklepie żonkile cieszą oko,
żółć ma tak wiele odcieni.

Przelatujący samolot zagłusza wszystko, w niebie gubi
biały welon, na ziemię zrzuca serię pocisków.


liczba komentarzy: 1 | punkty: 5 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 10 kwietnia 2022

Syreni śpiew

Lat dwanaście, jakby wczoraj.
Czasu szmat - nie był to raj,
lecz długie oczekiwanie
z "korony" złym rokowaniem.
.
Świat na głowie miał koronę.
Ramię igłą oznaczone
oczekiwało na test.
Nie wszystko jak było - jest
i nie wiemy co nas czeka?
Minął czas wiecznych narzekań
z zarzuconym doświadczeniem.
.
Słowom wrócono znaczenie.
Zezwolono nagłym zwrotem,
by zszedł z drogi na Golgotę
kraj już bardzo umęczony
przez dwie polityczne strony
wyrywanych murom krat.
.
Czasu szmat, a jakby wczoraj.
Wiele lat... Na spowiedź pora.
Nie na wieńce... i nic więcej,
z przypomnieniem: "Umyj ręce,
a unikniesz n-tej fali!"
Ludzie myli, bo się bali
nadejścia czasu bez życia.
.
Dziś się boją syren wycia
i stoją, jak przed Piłatem
zdolnym znowu zatrząść światem.
Znanym gestem umyć dłonie
z myślą o Armagedonie.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 10 kwietnia 2022

Wieniec

Kłaniaj się córko pomnikom,
tablicom, wieńcom, symbolom.
To dzięki prawdy unikom
Mniej dawne błędy nas bolą.
.
Historia chce się powtarzać.
Bardziej przeraża nas nowe.
Ofiara pragnie ołtarza.
Musimy pochylić głowę.
.
To nieprzerwany ciąg rocznic
ustawia szyk kalendarzy.
Stajemy przed nim samotni.
Nie wiedząc, co się wydarzy?
.
Najpierw partyjna elita
ekrany sobą przesłania.
O nic nikogo nie pytaj!
Kłaniaj się pomnikom! Kłaniaj!


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Afrodyta

Afrodyta, 9 kwietnia 2022

Coś więcej

Cisza jak ropiejąca rana sączy twoją nieobecność.
Z nieludzką poprawnością zagarnia sny bez ciebie,

po przebudzeniu leniwie wsiąka w papierową skórę,
lecz wcale nie zmienia jej w aksamit.

Zjawiasz się jedynie wąskimi cieniami.
Przesadnie niewidoczne uwalniają bliski zapach,
który z każdą sekundą znika coraz większymi
kawałkami, mimowolnie upadam na kolana,

najgłośniej i najciszej przerywając dopływ świadomości.
Jeszcze przez moment słyszę wiatr, ofiarnie przesuwa
czarne chmury, później tylko myśl, gdzie jesteś.


liczba komentarzy: 3 | punkty: 6 | szczegóły

Atramentowy-nefryt

Atramentowy-nefryt, 8 kwietnia 2022

krótkie wyznanie

jestem
jaka jestem
brzydka
ładna
stara
młoda

nie wiem

działam pod wpływem

nie pytaj
dlaczego

i o mądrość
nie pytaj


liczba komentarzy: 8 | punkty: 3 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 8 kwietnia 2022

Płacz i zgrzytanie zębów

Płaczcie ambony. Płaczcie chóry
Nad ofiarą dobra i zła.
Na nowy Całun czeka Turyn.
Na Ukrainie Pasja trwa!
.
Oślepły czernią domów mury.
Ulice z ludzi obnażone,
A pomniki tworców kultury
Chylą swe czoła przestrzelone.
.
Naród niosacy walki ciężar
Próżno wzrokiem szuka Szymona.
Nie pada. W potyczkach zwycięża!
Ginie wierząc, że śmierć pokona.
.
Płacz kryzysowa finansjero!
Płaczcie wielcy władcy narodów.
Otchłań otwiera się dopiero -
Widoczna jest Golgota Wschodu.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

drachma

drachma, 7 kwietnia 2022

pieśni wędrowne

pieśni gusanów z górnego karabachu i erewania
są jaskółkami tęsknymi w duduku melancholii,
w skrawkach ze wzgórz - zielonego orientu.
w księgach świętych opiewają serce góry ararat,
dni walki i chwały, i ten kamyk przydrożny
co nikomu nie był potrzebny też przywołują.

metalowy bębenek w którym biały kruk i gołębica,
serafiny nucą pieśń nad pieśniami.
poemat elegie miłosną z czarnego ogrodu,
domu który ma okno z widokiem na miasto.
w którym cherubiny niebiańscy kronikarze
rozdają dojrzałe arbuzy i winogrona darmo.

widziałem jak w przestrzeni stoku noe
na osiołku zmierzał do stóp góry potopu,
by uratować ród ludzki w dniu gniewu.
kobiece łzy urodzą dwie rzeki spośród
czterech rzek edenu, gdy deszcz
noc czterdziestą będzie tłukł o szyby.

myślę że stary brodaty bóg da się udobruchać
i rozjaśni niebo niemodną tęczą.
która ponoć już wierszom nie przystoi,
tak samo jak dziecku pociąganie za bujne
kędziory twojej białej brody.


liczba komentarzy: 1 | punkty: 5 | szczegóły

Afrodyta

Afrodyta, 6 kwietnia 2022

„Wenus przy lustrze” Rubensa

Zazdroszczę Wenus z obrazu Rubensa,
bez egzaltacji odsłania wypielęgnowane ciało,
od początku do końca wierne odbicie natury.

Nieskrępowane oczy błyszczą o wiele bardziej
niż świetlne refleksy wplątane w jedwabiste włosy,
lustro projektuje dobrze znaną twarz, przyciągając
śmiałe wejrzenia spoza płótna.

Odwrócona plecami chętnie wychodzi poza ramy
i nawet na chwilę nie spuszcza ze mnie wzroku,

genialnie czuje epokę, w której ascetyczna sylwetka
to alegoria śmierci a nie ucieleśniony dogmat.


liczba komentarzy: 4 | punkty: 5 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 6 kwietnia 2022

Na końcu łańcucha dobroczynności

Na końcu łańcucha
nić życia jest krucha
i czasem zbyt łatwo się rwie.
Tam, gdzie się trzymamy
innym pomoc damy
i o tym na świecie się wie!
.
My groszem ostatnim
dzielimy się z bratnią
wyrwaną z matni duszą,
gdzie inni ostatnio
nie zapłaczą nad nią
i niczym się w Unii nie wzruszą.
.
W tej o życie walce
ktoś patrzy przez palce
i zbija kapitał na tarczy,
że także pomaga,
choć sam niedomaga,
bo wie, że dla wszystkich nie starczy.
.
I w piórka się stroi.
Krzyczy; "Najpierw swoich!"
Do wszystkich wyciąga prawicę
i budząc w nas Ducha
na końcu łańcucha
chce mówić o polityce.
.
Gdy kończą się dzieje
nikt już pewny nie jest
i usta ma pełne słodyczy.
Choć starym zwyczajem -
"Niech nie wie..." kto daje
i na żadną wdzięczność nie liczy!


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 6 kwietnia 2022

Poker War Holding

Nie ma mądrych "po...i przed".
Jest paraliż O.N.Z. !!!
Dzisiaj Narody jednoczą
ogień z wodą mniej ochoczo.
Wracając do San Francisco
świat na głowie stawia wszystko.
Zamiast wpinać kwiat we włosy,
krzyk podnosi wniebogłosy,
że brak Radzie Bezpieczeństwa
rady na mord i szaleństwa,
bo oprawca jest w tej Radzie
przecząc prawu i zasadzie!
.
Pokój zastąpił niepokój.
Polityka "drobnych kroków"
grozi rozpadem sojuszy.
Świat już nie ma ludzkiej duszy
i miejsca w niej na sumienia,
kładąc pieniądz na zniszcenia,
jak miód na opraców ranę
prowadzących nas w nieznane.
Nie ma mądrych "przed... i po".
Nie ma zgody. Dobro - Zło
niczego ludzi nie uczą!
Strach wyciera łzy na Buczą.
.
Świat va bank o życie gra,
chroniąc przed tym, co już trwa?!!


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły


  10 - 30 - 100  

Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


kontakt z redakcją






Zgłoś nadużycie

W pierwszej kolejności proszę rozważyć możliwość zablokowania konkretnego użytkownika za pomocą ikony ,
szczególnie w przypadku subiektywnej oceny sytuacji. Blokada dotyczyć będzie jedynie komentarzy pod własnymi pracami.
Globalne zgłoszenie uwzględniane będzie jedynie w przypadku oczywistego naruszenia regulaminu lub prawa,
o czym będzie decydowała administracja, bez konieczności informowania o swojej decyzji.

Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1