
Yaro, 20 lipca 2021
Stracić wszystko świat spiskuje
Wyrok sąd kara lata więzienia
Wyczekiwał w cierpliwość
W zimnym lochu w skrajnym głodzie
za ścianą nadzieja przemówiła
Nadzieja
Napędza straty
zmieszane z rozłąką
Dobry to ksiądz
Z mapą w dłoni
umarł dla bliskich
Opuszczony przez wszystkich świętych
Oszukać przeznaczenie
Wykraść klucze do miasta
Oszukany naczelnik
Bezczelny typ
Pejzaż miłości oknem na świat
Na salonach płynie głęboką rzeką
Łódź nie tonie
cumuje przy brzegu
Wypływa gorycz zalewa świat
Miłość ukochanej przetrwała
Mimo wiary w śmierć
Dbajmy o wieczność
Kłamstwo na krótkich nogach
Umarło Wśród zbóż
w bezwonnym szaleństwie
Z pogardą bez winny chamstwo
Z bankructwem moralnym
Z nienawiścią Montego
Yaro, 20 lipca 2021
nie masz racji
czas wakacji
nie pójdę do szkoły
ostatnio same doły
ciężkie krople potu
kilkanaście dni urlopu
nikomu nie zaszkodzi
upał słońce nadchodzi
skocz na mazury
wspinaj się w góry
wszędzie dobrze gdzie nas nie ma
wszędzie dobrze w domu najlepiej
wakacje na kieszenie puste
wyjmę z beczki kiszoną kapustę
Marek Gajowniczek, 20 lipca 2021
Kto na okres biedy czycha
u swego sąsiada
i do niego deszcze spycha -
często sam w nie wpada.
Yaro, 19 lipca 2021
kocham dzień
gdy słońce dotyka palcami horyzontu
zbyt ociężałe by wznieść się wysoko
budzą się troski
budzą się nadzieje
w to wierzę
nadchodzę z nowymi myślami
kilka pomysłów przelewa się przez komórki szare
w głowie jakby jaśniej
nie odkładam nic na później
budzą się troski
budzą się nadzieje
w to wierzę
ten dzień jest inny niż co dzień
dotykam ustami krawędzi twych ust
zbudź nowy dzień niech trwa
my popędzimy przed siebie jak konie
budzą się troski
budzą się nadzieje
ja w to wierzę
Yaro, 19 lipca 2021
pozostanie
(po nas) smutek
pozostanie
(po nas) proch
który wiatr zamiecie pod dywan
gubi las liście
krzyży brzozowych nie będzie
zatrzymany na chwilę czas
czaszki białe z napisem Made in China
ozdobią drogę po której pojadą konie
od nadmiaru zła
niebo pęka
zazdrości ziemia skrzydeł aniołom
jestem chińską podróbką
za lat kilka nauczymy się języka
pozostanie smutek
pozostanie strach
jutra nie obejrzysz
w telewizorze
Marek Gajowniczek, 18 lipca 2021
Oznaczać to może
ciepłą wodę w kranie.
Zapłacimy drożej
za jej podgrzewanie
i za dokładanie
z różnych stron do pieca,
jakie nieustannie
Unia mediom zleca.
.
I za podgrzewanie
w Polsce atmosfery
przez reformowanie
Nadzwyczajnej Sfery
i niepraworządną
o niej polemikę -
"Cztery, cztery... siedem"
martwi Amerykę!
.
"Pięć i pięć" to więcej
niż te "Cztery, cztery..."
jest coraz goręcej.
Bardziej od cholery
szkodzić będą: Lamda,
Delta... i Omega,
aż co Unia nam da
odpadnie w przedbiegach!
sam53, 18 lipca 2021
pamiętam hotel na przedmieściach
twój pocałunek tuż nad ranem
dwa słowa ciche - proszę przestań
a ja pod dywan chciałem zamieść
marzenia których cały bukiet
rozjaśnia każdą chwilę z tobą
spóźnioną miłość - choć tę późną
łatwiej przytulić sercem objąć
sen w którym jesteś już od wiosny
w stęsknionej myśli - do niej frunę
światłem przed wierszem nieskończonym
wiesz ile znaczy pocałunek
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
25 stycznia 2026
violetta
25 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
wiesiek
25 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
25 stycznia 2026
sam53
24 stycznia 2026
tetu
24 stycznia 2026
Arsis
24 stycznia 2026
violetta
24 stycznia 2026
Trepifajksel
24 stycznia 2026
Yaro