poezja

poezja
MarkTom

MarkTom, 6 kwietnia 2021

para z frazą

"tylko powiedz czego chcesz" Kupicha&Riedel.

https://www.youtube.com/watch?v=fYdES2c8WhI

"Czasami musisz" mieć ,
"by" ukoić, wzrok.
"Czasami musisz" lekko biec
by wyrównać krok.
Ale częściej popatrz za,
"By", nie minąć coś
"Zobacz" ile istot ma,
ta pogoda zła,
ta pogoda trwa…..

"Tylko powiedz" dokąd mkniesz
"No powiedz czego chcesz
I nieważne co to jest
i nieważne gdzie to jest"

Ja patrzę w pleksi cal
"widzę" piksel tłok
"jak marzeniom dajesz biec"
już zaczynam iść
"Ty śledzisz każdy ruch
nie, nie" chcę dłużej tak
"powiedz czego chcesz
Wciąż uśmiechasz się!"
Kiedyś przejrzę Cię!

"Tylko powiedz" dokąd mkniesz
"powiedz jasno" czy już wiesz
"I nieważne co to jest
I nieważne gdzie to jest!
Tylko powiedz"….

"Czasami, tak zwyczajnie"
Ogrzewasz dłonie me
"bo raz dobrze jest a raz nie."


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

Pi.

Pi., 5 kwietnia 2021

implozje

najpierw zamknęli nam dopływ tanich gadżetów z okolic
południowo-wschodniej azji, ale to wcale nie było takie złe.
potem granice. mówili nam, że to dla naszego, wspólnego

dobra. dlatego zamknęli nam cukiernie, kawiarnie, dyskoteki
i bary mleczne, lecz nasze dobro wciąż wymagało więcej
zamknięć. pod klucz poszły parki, bulwary, place i promenady.

ograniczono obecność tu i tam. stopniowo, żeby nikt się zbyt
szybko nie zorientował. gdy pozamykano lasy, zaczęliśmy coś
podejrzewać. mieliśmy jeszcze co prawda łąki, pola i pustynie,

ale te ostatnie jakoś zaczęły się przeludniać. groziły złym
złem. ktoś pozamykał niektóre pustynie. ktoś kamieniołomy.
nie wiadomo kto przestrzeń powietrzną i międzyludzką.

kiedy dla naszego nienasyconego dobra nie było już nic
do pozamykania, sami zamknęliśmy sobie drogę odwrotu.
usta mieliśmy już zamknięte. zatrzasnęliśmy się na dobre.


liczba komentarzy: 1 | punkty: 4 | szczegóły

Arsis

Arsis, 5 kwietnia 2021

Po śmierci

Przeszła bulgoczącą falą, zostawiając po sobie — zgniliznę pustego życia…

Przeszła w huku nawały —
bijącej po oczach
— zimnymi strugami deszczu…



Nie ma już nic,
poza resztką
czarnych kikutów…

… splątanych korzeni…

W wilgotnej ziemi — mlaskania…
… dżdżownic oślizłych wesołe biesiady…



Gdzieś — w oddali — ginie echo ostatniego krzyku…



… już nie widzę… nie czuję… łopoczą na wietrze podarte łachmany… — niczyje…

(Włodzimierz Zastawniak, 2021-04-05)

***

https://www.youtube.com/watch?v=umjNaNXzETA


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

sam53

sam53, 5 kwietnia 2021

diabli nadali taką pogodę

z buziakiem i nutką w dzisiejszy poranek
kładę na poduszce nagi promyk słońca
jakbym dawno wiedział że ze mną zostaniesz
lubię zapach wiosny
w tobie i w stokrotkach

a za oknem zima w odrętwiałym szale
z chłodem w pierwszej parze po ogrodzie pląsa
nie pyta kaczeńców czy ma tańczyć dalej
gdy pod białym puchem wiosna łka w stokrotkach

śnieżynki wirują po ścieżkach rabatach
słowa znów ubieram w ciepłe barwy spotkań
boję się że wiosna pobiegła do lata
a ja tak ją lubię w tobie i w stokrotkach


liczba komentarzy: 6 | punkty: 6 | szczegóły

Towarzysz ze strefy Ciszy

Towarzysz ze strefy Ciszy, 4 kwietnia 2021

Fizyk w składzie porcelany

Wszyscy poeci
Którym próbuję uświadamiać
Ze bigbang to tylko teoria
Nie wywracająca konceptu Boga
Zarzucają mi błędy stylistyczne
Przerost form
Przesyt tluszczu na przekładniach
I gąszcz mchu tłumiącego zmysły

I te ostatnie podobno już
Nauka udowodniła


liczba komentarzy: 2 | punkty: 3 | szczegóły

Towarzysz ze strefy Ciszy

Towarzysz ze strefy Ciszy, 4 kwietnia 2021

Teatr wielki

Anonimowość jest zawsze samotna
Turyści w obcych miastach szukający
Nienazwanych braków

Twarze w maseczkach
W pogoni za wspomnieniem
Lepszego wczoraj

Te wszystkie czaszki z Bełżca, z Katynia
A nawet z Paschendaele
Pomimo nieśmiertelników

{cóż za szyderstwo- kawał blachy na przestrzelonej piersi
Nazwać "niesmiertelnikiem"}

Samotne są wszystkie wyciągi z kont
Podania o litość
Maile ze zdjęciami penisów
Z dumnym pytaniem "jak ci się podobam"

Samotny jest każdy aktor
Grający co dzień z pasją
Kolejnego nie-siebie
Byle trwał teatr do jutra

Wystarczy tylko
Po spektaklu podejść
I poprosić o autograf


liczba komentarzy: 3 | punkty: 2 | szczegóły

Towarzysz ze strefy Ciszy

Towarzysz ze strefy Ciszy, 4 kwietnia 2021

Przejście fazowe

Czasem mniej w nas światła
Niż w wewnętrznych skorupach księżyca
Niezależnie od fazy
Niezależnie od twarzy

I silimy się w tym zamyśle
W tym skupieniu
Wokół wspomnień bliskich
I dalekich tej duszy
Która by wciąż chciała

A gdyby tak zmienić
Odparować odseparować odstąpić
Gdyby zastąpić patrzenie w księżyc - snem o gwiazdach?

A gdyby zamienić czubki paznokci
Na strużki krwi cieknącej
Początek czasu na środek zimy

A gdyby zastąpić człowieka - Bogiem...


liczba komentarzy: 2 | punkty: 3 | szczegóły

Towarzysz ze strefy Ciszy

Towarzysz ze strefy Ciszy, 4 kwietnia 2021

Dualizm literowo-falowy

Kto by pomyślał ze tak łatwo
Przyjdzie udowodnić że
Poezja jest falą

Bierzesz garść liter i rzucasz
W spienioną ciszę bieli kartek
Spiralą czarnych znaczeń
Rozejdzie sie promieniście słowotok
Garby co wartościowszych głosek
Góra - dół góra - dół
Jak w tanim pornolu
Rozstąpi się może
Na czerwono

I cóż mamy począć my
Wierszokleci
Spod ciemnej gwiazdy tułacze
I z Bożej łaski - poeci

Gdy Bóg juz sam
Wszstkie dobre wiersze napisał
A nam patrzy na ręce

Jeśli nie będzie ludziom
Sprzyjać obiecaną miłością
Następną garścią liter
Udowodnię - ze Go nie ma


liczba komentarzy: 1 | punkty: 3 | szczegóły

Towarzysz ze strefy Ciszy

Towarzysz ze strefy Ciszy, 4 kwietnia 2021

Spojrzenie zostało rzucone

Nawet naprędce sklecona
Rekurencja samoanaliz
Ciągów chaotycznych liter
Twoich niewydanych tomików
Daje w wyniku wyraźny zbiór
Wszystkich Twoich mglistych konturów

Poszarpany życiorys
Na krawędziach którego nakładają się
Dogłębnie ukrywane dyfrakcje
Uczuć i strachów

Myślałaś że nikt się nie domyśli
Z tego ciasta czasu kroisz mi potężny kawał nieświadoma
Że w jego rozwarstwieniach i sprzecznych wymiarach także dostrzegę
Że gdy nikt nie patrzy
Oboje wzdychamy do tego samego księżyca


liczba komentarzy: 1 | punkty: 4 | szczegóły

Atramentowy-nefryt

Atramentowy-nefryt, 4 kwietnia 2021

beznamiętność

wciśnięta w krajobraz dnia
wśród nieprzewidywalnych zmiennych
wykonuję zdeformowaną powinność
więc
przykrywam twarz beznamiętnością
czy teraz łatwiej?

(nie chcę zapomnieć
a może nie mogę?)

mówisz że to przeszłość
a przeszłość to pył wspomnień
więc
przykrywam twarz beznamiętnością
tak chyba łatwiej

(nie mogę zapomnieć
a może nie chcę?)

A.


liczba komentarzy: 4 | punkty: 3 | szczegóły


  10 - 30 - 100  

Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


kontakt z redakcją






Zgłoś nadużycie

W pierwszej kolejności proszę rozważyć możliwość zablokowania konkretnego użytkownika za pomocą ikony ,
szczególnie w przypadku subiektywnej oceny sytuacji. Blokada dotyczyć będzie jedynie komentarzy pod własnymi pracami.
Globalne zgłoszenie uwzględniane będzie jedynie w przypadku oczywistego naruszenia regulaminu lub prawa,
o czym będzie decydowała administracja, bez konieczności informowania o swojej decyzji.

Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1