poezja

poezja
smokjerzy

smokjerzy, 17 września 2025

wypad

O świcie wychodzę na spacer
po niedokończonych snach.
Moi umarli mają się dobrze.
Wciąż żyją. Rozmawiamy o miłości
narażonej na ostre końce świata.
Nic się nie kończy, twierdzą umarli.
Wszystko się kończy, mówię,
nawet wy kiedyś umrzecie.
Jest dość miło. Rozpuszczamy czas
śliną coraz bardziej wspólnego języka.
Nasze pustki lawirują między słowami,
dystans trzyma się obowiązujących zasad.
Głośno wypowiadam swoje imię,
by móc rozpoznać
kto jest kim.


liczba komentarzy: 9 | punkty: 6 | szczegóły

sam53

sam53, 16 września 2025

Nie będzie wojny

nie gaśmy świateł kiedy wciąż zielone
sięgam pamięcią do wczorajszej burzy
rozmowy z wiatrem jak w milczeniu owiec
demony strachu zostały w kałuży

nie słychać dronów choć las o nich szepcze
wilgotne igły dzisiaj już nie trzeszczą
ten niby-spokój mógłbym wpisać w wiersze
tak jak modlitwę na pohybel wieszczom

wiem że nadzieją żyjemy od zawsze
choć równie głupi Polak jest po szkodzie
las złota jesień wszystko to jest nasze
nie gaśmy świateł póki jest zielone


liczba komentarzy: 4 | punkty: 2 | szczegóły

AS

AS, 15 września 2025

spacer z córeczką

spadają liście
z niewidzialnej pięciolinii
umyka szelest
spod nóg
czasami
ideał nie sięga bruku


liczba komentarzy: 3 | punkty: 6 | szczegóły

Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 15 września 2025

Debety

Jestem plamą na mapie, roztartą
kroplą tłuszczu, która uparcie
spływała po brodzie niechlujnego
mędrca z sąsiedniego podwórza.

Jednak to prawda
– u mnie później robi się jasno
a cząstki mroku czyhają w bramach
na nierozważnych przechodniów.

Mam zepsutą głowę, uparcie
upada, by toczyć się po asfalcie
w przeczuciu podskórnego bruku.

Jestem kałużą pozbawioną wody,
przez spragnione sępy żyjące
w moich pustynnych oczach.

Nigdy ich nie zamykam,
bojąc się znaków wyrytych
na wewnętrzach spuchniętych powiek.

W rzadkich chwilach, gdy spoglądam
w absolutna ciemność martwego lustra,
szepczę prawdę: Nie zamykam w strachu,
że są całkowicie puste.


liczba komentarzy: 1 | punkty: 1 | szczegóły

violetta

violetta, 14 września 2025

W ogrodzie

łagodnie oddycham dalią
rozkoszna koronką stanika
z gracją płyną moje piersi
wybucham jedwabiem pastelą


liczba komentarzy: 2 | punkty: 4 | szczegóły

sam53

sam53, 13 września 2025

trzynastego

lubię tę naszą miłość
tę niecodzienną magię
to ciepło które śniłem
czasami też na jawie

pachnące każdej nocy
konwalią bzem i majem
w tę wiosnę nie śmiem prosić
a chciałbym już na amen

pozostać w twych ramionach
z nadzieją że o świcie
z pewnością cię przekonam
nie pytaj - kocham życie


liczba komentarzy: 0 | punkty: 3 | szczegóły

sam53

sam53, 13 września 2025

Zatańczymy

wieczór przy tobie - nie śpisz - nie śpię
słyszę szum morza fale płoną
w dwóch słowach złączmy naszą przestrzeń
niech senne usta twoich dotkną
.
niechaj się wtulą w miękkość piersi
poddając się żywiołom chwili
jakby bezgrzesznie chciały zgrzeszyć
albo zatańczyć - zatańczymy
.
ciał namiętnością cierpką słoną
która do tanga nas porywa
czujesz jak fale ogniem płoną
niedosyt pieni się na grzywach
.
związani rytmem w piruetach
w świetle latarni jednym cieniem
uradowani pełni szczęścia
trwonimy miłość choć już jesień
.
znacząc zmysłowym pocałunkiem
wzajemny uśmiech jak najczulej
ach tańczmy tańczmy jeszcze frunę
inaczej kochać już nie umiem


liczba komentarzy: 0 | punkty: 3 | szczegóły

sam53

sam53, 12 września 2025

jednego serca

odnalezione w codzienności
nasze zwyczajne powitanie
niepoliczonych wspólnych godzin
nim na dzień dobry słońce wstanie

z pachnącym wczoraj na poduszkach
dobrze że dzisiaj jest sobota
myśli wędrują z ust na usta
spojrzeniem oczu kochasz - kocham

w źrenicach kwiaty - nie wiem - tysiąc
kiedy całujesz czuję mrowie
w ramionach z tobą - mogę przysiąc
jednego serca słyszę spowiedź


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

Yaro

Yaro, 12 września 2025

z podstawówki

po wieloletniej edukacji
z czwartej klasy
wcielili do wojska
mogłem iść do kopalni
klaustrofobia i lenistwo
przeważyło szalę
poszedłem w kamasze
unitarne szkolenie
przysięga piękny dzień
słońce postawa potem zgon


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

ais

ais, 12 września 2025

Zostanę

już w podstawówce
zaprojektowałam nasze życie
pocałunki na dzień dobry i dobranoc

wielka miłość

w domu na przedmieściach
z dwójką dzieci
idealny obrazek jak w bajce

dlatego wybacz
nie popłynę z tobą w ten rejs
zostanę tu

na zawsze z moimi marzeniami
do których jestem przywiązana




__
(Konkursowy)


liczba komentarzy: 5 | punkty: 4 | szczegóły


  10 - 30 - 100  

Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


kontakt z redakcją






Zgłoś nadużycie

W pierwszej kolejności proszę rozważyć możliwość zablokowania konkretnego użytkownika za pomocą ikony ,
szczególnie w przypadku subiektywnej oceny sytuacji. Blokada dotyczyć będzie jedynie komentarzy pod własnymi pracami.
Globalne zgłoszenie uwzględniane będzie jedynie w przypadku oczywistego naruszenia regulaminu lub prawa,
o czym będzie decydowała administracja, bez konieczności informowania o swojej decyzji.

Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1