19 may 2021

poetry

birczin
birczin

obracany plecami

sądziłem
ucieczka
nie sądź byś nie był

okiem
oknem
otwartym

zamykam
tworzenie
bym nie był tworzony

stawanie
miękka krawędź równowagi
udręka zaciera

powietrze
stoi na baczność

powierzchnie
leżę na senność
nie ma

Prawdy rodzaju
żeńskiego skończyły
się bo można tak bez końca

słodycz rozlana we wszystkich kierunkach
w ten sposób nie sposób
się przemieszczać

planety barwa

jutro mam rozmowę z wszystkimi zaniedbaniami
polecam się na przeszłość...

tam wieje
w sieni złudzeń

grawitacja podejmuje rękawicą
lekcje z improwizacji

temperatura
i temperament

ryzyko
zapędów perfekcjonizmu
wszystko da

się jakoś
wy
ja
śnić

jeśli tylko
19 may 2021 at 22:23

jakoś mi się ten słupek mniej podoba, ale jeszcze go przesmakuję..

report

birczin
20 may 2021 at 17:53

i ja jestem tym razem podobnego zdania.. ;)

report

jeśli tylko
20 may 2021 at 20:31

trochę spaghetti. i kazdy element sosu osobno.. ;)

report

birczin
13 june 2021 at 00:34

trochę na bluzce, a troszeczkę na dywanie. makaron na nawinięty na jedno ucho.. a wszystko z premedytacją i brakiem zdecydowania ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register