12 may 2012

poetry

iw
iw

powroty

(wabione nocą)


coś co umownie
granicą zwane
co myśli dzieli
pozytywką wspomnień
czas nakręca
cofając

drgnień parę
wskazówki małej
co oddala i zbliża
wymiar dzisiejszy
z wczorajszym

drzwi wahadłowe
kurczowo trzymając
by odpaść z nich
wreszcie kiedyś gdzieś

by tylko wspomnienie
bezpańskie
błąkało po świecie
ciągle miejsca
nie mogąc znaleźć

własnego

Florian Konrad
12 may 2012 at 14:38

przykro mi- początkujące" pisanie

report

iw
12 may 2012 at 14:46

ach Florianie...jeżeli potrafisz zaczynać od końca, to szacun! PS. nazwałabym raczej pisaniem "prostym":) może uśmiech...na "przykrości"?

report

Florian Konrad
12 may 2012 at 14:52

tu nie ma ,,przykrości"- są raczej ,,szczerości"

report

iw
12 may 2012 at 14:58

uwielbiając szczerości...mogę się czuć jak w domu? mam rozumieć, że ta początkowa "przykrość" też Ci już przeszła :))

report

Florian Konrad
12 may 2012 at 15:00

prozę zrozumieć- NIGDY NIE ŻYWIĘ DO NIKOGO PRZYKOROŚCI

report

iw
12 may 2012 at 15:13

staram się z całych sił Konradzie:) ...a tylko usmiech przeslalam, by ta "przykrosc" nie trwala dluzej, niz Twoj pierwszy komentarz, a i samej zrobilo mi sie przykro, ze Tobie przykro:) milego popoludnia zycze:)

report

Florian Konrad
12 may 2012 at 15:17

również życzę miłego. ... ale z tym pisaniem- nie ma się wg mnie nic zobić

report

ALEKSANDRA
12 may 2012 at 22:46

w dwie strony jest dobrze:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register