19 november 2017
Zawisły portrety
Są ludzie, jak wiecie, z duszami poetów,
co, nigdzie na świecie nie chcą ugiąć grzbietów.
Przed Bogiem jedynie zginają kolana
i wielką nieufność chowają przy zmianach.
Oparcia szukają w uświęconych słowach.
Wyraźnie odstają, kiedy nowomowa
nakłada kolejne na prawdę nakazy
i swe prawa chwiejne, niby bez obrazy,
rozwija w bezkresną znaczeń plątaninę,
a ich pieśń bolesną otacza muślinem
pajęczej doktryny neomarksistowskiej.
Bez poczucia winy, głosują za wnioskiem.
Ukarać! Nałożyć! Potępić! Wykluczyć!
Słowem wybatożyć! Przymusem nauczyć!
Każda innowacja musi szukać drogi!
A jest demokracja... i Dzień dla Ubogich!
Ubodzy u Boga mają swe schronienie.
Jest Brama i Droga znaczona cierpieniem.
Na niej obijane są dusze poetów,
a idą za Panem. Śladami sekretów
znaczą swą upartość na klepsydrach czasu.
I o nich jest zwykle najwięcej hałasu
w dyskusjach medialnych i wpisach Twittera,
że biedak fatalny chce wielkość odbierać.
Gdy prawo człowieka poruszy tysiące
i mosty na rzekach zadymią gorące,
powstają z oparów Guy`e Verhofstadty.
Ukarać chcą Naród... i Unia jest za tym!!!
Na miejscu złożonej Ofiary Ojczyzny.
Są znicze palone i są egzorcyzmy.
Znowu Targowicy zawisły portrety.
Wiatr porwał z ulicy poemat poety.
17 february 2026
wiesiek
17 february 2026
jeśli tylko
16 february 2026
wiesiek
16 february 2026
Jaga
14 february 2026
wiesiek
14 february 2026
Jaga
13 february 2026
wiesiek
12 february 2026
Jaga
11 february 2026
wiesiek
10 february 2026
Jaga