1 august 2017
(Nie)zakazana piosenka 2017
Nikt nie liczy na brawa,
Kiedy śpiewa Warszawa,
Kiedy w górę unoszą się ręce.
Każdy, kto pieśni słucha,
W piersiach ma Tego Ducha.
Płoną serca w warszawskiej piosence.
A nasz Duch Wielkiej Sprawy,
Jest stąd rodem - z Warszawy.
Obudzony pod krzyżem nad Grobem.
Umęczony w więzieniach,
Wyszedł do nas z Podziemia.
Stał się dla nas na życie sposobem.
Rósł wspomnienim Powstania
Z wiary i serca grania
W wojowniku i małej harcerce.
W domu i wielkim tłumie
Każdy słowa rozumie,
Bo chwytają od razu za serce.
Wielkich braw nam nie trzeba.
My śpiewamy do nieba
O przeszłości, przyszłości i sławie.
Nie zamierza pieśń nasza
Możnych świata przepraszać.
My o swojej śpiewamy Warszawie!
Miastu ruin i cierpień
Oddajemy ten Sierpień.
Zapalamy płomień bohaterom.
W niebo pieśń nasza płynie
O tej jednej godzinie
"W" znaczonej w nas Wielką Literą.
Śpiewaj razem z Warszawą!
Jesteś wolny! Masz prawo!
Tu kamienie umiemy obronić!
Nie znosimy słów wrażych,
A gdy ktoś się odważy...
To mu nutą umiemy przydzwonić!
Nic nie trzeba dodawać,
Kiedy śpiewa Warszawa,
Kiedy w górę unoszą się ręce.
Każdy, kto pieśni słucha,
W piersiach ma Tego Ducha.
Płoną serca w warszawskiej piosence.
30 march 2026
absynt
29 march 2026
wiesiek
29 march 2026
absynt
29 march 2026
absynt
28 march 2026
absynt
27 march 2026
wiesiek
25 march 2026
wiesiek
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka