11 august 2015
Ciężarówka
To była wielka ciężarówka,
a każdy miał swój pas.
Aż strach pomyśleć by o skutkach.
Zadecydował czas.
Nagle wjechała z bocznej drogi,
wypadła za jej łuk.
Różne są orientacji progi.
Ten chyba wskazał Bóg.
To jest codzienność w serpentynie
warszawskich, nowych szos.
Ktoś zastanawia się, ktoś ginie.
Przypadek? Ślepy los?
A nurt pojazdów wartko płynie.
A ludzie w nim jak mrówki.
Czasem źle trafisz. Czasem miniesz
niedzielne ciężarówki.
Widmowe, wielkie, niespodziane
z ładunkiem piasku dużym,
a z drugiej strony widzisz ścianę
i koniec swej podróży.
I my to nazywamy życiem.
Już teraz jest standardem.
A ono takie słabe, tycie...
i bywa losu żartem.
17 february 2026
jeśli tylko
16 february 2026
wiesiek
16 february 2026
Jaga
14 february 2026
wiesiek
14 february 2026
Jaga
13 february 2026
wiesiek
12 february 2026
Jaga
11 february 2026
wiesiek
10 february 2026
Jaga
10 february 2026
nieRuda