27 august 2014
Niewinna czarodziejka
Czarodziejko, czarodziejko!
Widzę w oczach bazyliszka.
Niewinna uczuć złodziejko!
Czyś ty mniszką? Czyś modliszka?
Za długo mi patrzysz w oczy.
Za bardzo trzepiesz rzęsami.
Czyś spełnieniem snów proroczych?
Czy tylko zachętą mamisz?
Wyobraźnię poruszyłaś.
Rozwija się pajęczyna.
Jeszcze mnie nie usidliłaś.
Czuję - cięciwę napinasz.
Zanim stanę się bezwolny
i poczuję już w krwiobiegu
działanie toksyn frywolnych -
oszczędź proszę, zwolnij biegu.
Rozkosz jest o wiele większa,
kiedy wolno ją smakujesz.
Obawa moja jest mniejsza,
że chcesz tego, nie żartujesz.
Czarodziejko! Okrutnico!
Już wiem, że nie masz litości!
Czy to omam jaki, czy co?
Czujesz, że ofiara pości?
Że się podda. Nie powstrzyma.
Wycieńczonej - spijesz sok.
Dziwne, że taka dziewczyna.
wznieci burzę. Zaćmi wzrok.
Wyuczone to praktyki
na wielu łowach u Diany,
a ten wiersz to próżne krzyki.
Należę do pokonanych.
13 january 2026
wiesiek
12 january 2026
wiesiek
11 january 2026
Jaga
10 january 2026
wiesiek
4 january 2026
Jaga
4 january 2026
wiesiek
31 december 2025
wiesiek
30 december 2025
Jaga
27 december 2025
marka
27 december 2025
marka