5 june 2011

***

Spróbuję raz jeszcze
zabliźnić złamane serce
wyprażonym chwilami szczęścia
cementem uczuć wyższych

Raz jeszcze zaprzeczę pragnieniom
grymas rozpaczy przykryję
kotarą wrodzonej godności
Uczepię się kurczowo
wywodu mądrych starców
rtęciobrodych alchemików ciała
Głosicieli teorii
"o podstawach chemicznych bólu odrzucenia"

Na szczęście wystarczy odejść
przekroczyć ostatni próg
Choć na chwilę wybrać tę drogę
do świata spowitego
tylko jedną barwą
barwą Jej oczu


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 5 | rating: 0/9 | report | add to favorite

Comments:

Miladora,  

Dałabym tytuł, Boruto. ;) To raz, a dwa, to pościnałabym z niektórych dopowiedzeń - wtedy wiersz daje więcej przestrzeni czytelnikowi. Z takich - "złamane/wyższych/rozpaczy/kurczowo/ostatni/tę/barwą Jej". No i pomyśl nad metaforami - "cement uczuć" i "kotara godności" - można to inaczej ująć, mniej szumnie. Dobrego. ;)

report |

Darek i Mania,  

przeoczyłem ten wiersz - zaciekawił mnie :)

report |

Monika Joanna,  

Ach, te oczy :))

report |

alt art,  

tytuł mnie zmylił..

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register