Żyję dla umbry Twoich oczu
Żyję dla ust wonnego kwiatu
Trzepotu rzęs, kosmyka włosów
Szeptów, oddechów, łez, dramatów
Dla tego żyję i umieram
Dla tego chcę zatracić siebie
Dla tego wzmacniam się i zmieniam
Tęsknię, szaleję, płacze, śmieje
Jesteś wspaniała, mądra, piękna
Wrosłaś swym ciepłem w moją duszę
Jesteś ołtarzem mego szczęścia
Już tylko Ciebie kochać muszę
No tak. Teraz wszystko jasne
zgłoś
Wiem, że to prosta rymowanka, napisałem to kiedyś na szybko na kartce walentynkowej ale zamieściłem go tutaj ze względu na całkiem inną wartość. Wierszyk ten wyciekł do internetu i zaczął pojawiać się w setkach różnych for, blogów, stronek itd głównie nastolatków. Za jego pomocą młodzi ludzie wyznają sobie miłość. Czy jest większa satysfakcja niż świadomość, że masz w tym maleńki udział? Jeszcze jedna ciekawostka, dotarłem do skryptu lekcji wychowawczej z okazji walentynek, pewna nauczycielka ten wierszyk przypisuje Mickiewiczowi ;)))
zgłoś
uroczy wierszyk i znakomita historia :)
zgłoś