Żyję dla umbry Twoich oczu

Żyję dla umbry Twoich oczu
Żyję dla ust wonnego kwiatu
Trzepotu rzęs, kosmyka włosów
Szeptów, oddechów, łez, dramatów

Dla tego żyję i umieram
Dla tego chcę zatracić siebie
Dla tego wzmacniam się i zmieniam
Tęsknię, szaleję, płacze, śmieje

Jesteś wspaniała, mądra, piękna
Wrosłaś swym ciepłem w moją duszę
Jesteś ołtarzem mego szczęścia
Już tylko Ciebie kochać muszę

Wanda Szczypiorska
17 maja 2011 o 15:19

No tak. Teraz wszystko jasne

zgłoś

Bartłomiej Boruta
13 stycznia 2013 o 12:22

Wiem, że to prosta rymowanka, napisałem to kiedyś na szybko na kartce walentynkowej ale zamieściłem go tutaj ze względu na całkiem inną wartość. Wierszyk ten wyciekł do internetu i zaczął pojawiać się w setkach różnych for, blogów, stronek itd głównie nastolatków. Za jego pomocą młodzi ludzie wyznają sobie miłość. Czy jest większa satysfakcja niż świadomość, że masz w tym maleńki udział? Jeszcze jedna ciekawostka, dotarłem do skryptu lekcji wychowawczej z okazji walentynek, pewna nauczycielka ten wierszyk przypisuje Mickiewiczowi ;)))

zgłoś

deRuda
13 stycznia 2013 o 12:27

uroczy wierszyk i znakomita historia :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się