
Paweł. Gajewski, 18 marca 2011
Obudził się z powieką przyległą do oka. Sześć palcy, bez kciuka- znaku Demiurga. W szarawym swetrze bezbarwnym, nicią brzydoty powlekanym. Ułomny błazen omamił go magią kuglarstwa niezręcznymi sztuczkami wewnątrz foliowej torebki. Nie chciał latać, w chmury nie patrzył w ogóle. Zbyt (... więcej)
lehwoj, 16 marca 2011
Perfekcja była wyspą, jak każda przyzwoita kraina szczęścia. Nieskończony ocean oddzielał ją skutecznie od mniej idealnych części świata. Nad wyspę przylatywały ptaki i zmuszały ludzi do odrywania się od ziemskich spraw. Ptaki przylatywały nie wiadomo skąd, leciały (... więcej)
Agnieszka M. J.-Hallewas, 16 marca 2011
Dwa razy przespałam tę Ciszę. Raz z pełną świadomością, za zgodą. Drugi raz w nagłym zmęczeniu pośrodku letniego dnia. Pytasz kiedy było łatwiej. Porównując ilość łez – w żadnym przypadku. Tyle, że łzy przyszły później a Ty pytasz jak było w trakcie. O to pytasz? Pytasz więc (... więcej)
Agnieszka M. J.-Hallewas, 13 marca 2011
Uśmiech tego mężczyzny obudził we mnie tęsknotę. Rozmowa toczyła się bez żadnych przerw, swobodnie zmienialiśmy tematy. Nie bez znaczenia była również jego uroda. To było coś, co rozbroiło mnie do końca: inteligentny, wrażliwy i przystojny. Książe z bajki.
Siostra obchodziła imieniny, (... więcej)
Agnieszka M. J.-Hallewas, 13 marca 2011
Czasami tęsknię za Sarą: uczucie to zbliżone jest do bólu. Była taka spontaniczna, radosna, pełna nadziei na przyszłość. Pozwoliłam jej odejść, stopniowo znikała z mojego życia. Wszyscy mówili, że tak będzie lepiej dla nas obydwu. Spotykam ją od czasu do czasu, przelotnie. Nie wiem (... więcej)
Agnieszka M. J.-Hallewas, 11 marca 2011
łapiemy ślady na śniegu, świeżo opadłym z gałęzi drzew, śledzimy więc jesteśmy... śledziami? powietrze drga od śmiechu i czuję się taka beztroska, ciociu czy musimy już wracać?
kradzież to zła rzecz zuziu, nie wolno, dlaczego?, bo to nie twoje, ktoś ma do tego prawo, do kogoś (... więcej)
Joanna Baszuro, 8 marca 2011
To nie hollywoodzkie love - story z happy end-em. Ona nie była zbyt piękna ,a On nie był tajemniczym
nieznajomym. To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, nie była też odwzajemniona co nie czyniło ją
nieszczęśliwą. Czym , więc jest ta historia? O jakiej miłości
opowiada?? (... więcej)
Agnieszka M. J.-Hallewas, 7 marca 2011
ANNA
Niech mi pani poda definicję normalności
DOKTOR DOROTA
Wróćmy może do ankiety. Czy miała pani myśli samobójcze?
ANNA
Pani unika odpowiedzi… Tak, jak byłam młodsza ale to same komiczne historie.
DOKTOR DOROTA
Proszę opowiedzieć
ANNA
Pierwszy raz chciałam się otruć Polopiryną. (... więcej)
Agnieszka M. J.-Hallewas, 7 marca 2011
ANNA
Masz już wolne wyjścia? Jak długo tu jesteś? Pierwszy raz?
JOANNA
Co cię to obchodzi? Dziennikarka się znalazła.
ANNA
Chciałam kiedyś zostać dziennikarką. Dziwne, że o tym mówisz. Tu wogóle jest dziwnie: taki urlop od życia sobie wzięłam.
JOANNA
Na urlop trzeba było jechać (... więcej)
Agnieszka M. J.-Hallewas, 7 marca 2011
Wyciągnełam spod łóżka
Zakurzone pudełko ze starymi aspiracjami
Przywiędły trochę przez te piętnaście lat
Patrzą na mnie smutno
Ta największa ma teraz talię osy
Odchudzona, zapomniana
Makijaż całkiem starty
Głos jak po przepiciu
Dwa miesiące temu, coś koło tego
Niespodziewane (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
wiesiek
28 marca 2026
violetta
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
absynt
28 marca 2026
dobrosław77
28 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
28 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)