Lucretia
WSZYSTKIE PRACE Poezja (11)
O autorze

17 września 2017

poezja

Lucretia
Lucretia

Zbrodnie nocy

Ciszę roztrzaskał dźwięk butelki 
Krzyk przebił noc jak sztylet
Szczątki walają się na ulicy
Wnętrze ofiary wypływa i ginie w studzience 
 
Mój spokój wyskoczył przez okno
Zabiła go ta niewinna libacja
Już poszli zostawiając niedobitki
Na pastwę nocnych patroli 
 
Ja leżę na granicy
I czuję się jak ta butelka
Niegdyś cenna i pożądana
Teraz pusta i zapomniana


Leżę i tęsknię za zamordowanym snem
Którego byliśmy bohaterami 
Wiele lat  temu

Dziesięć minut temu 
 
 
 
 

alt art
18 września 2017 o 09:18

winną uderzając rzeczywistość..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się