15 grudnia 2019

poezja

blue eye
blue eye

scenicznie

bezsprzecznie mało dowodów mam na to by uznać 
cię winnym popełnienia ostatniego oddechu 
w stronę końca. zawieszony między fazami - 
niekoniecznie księżyca - odliczasz czas.
nie znając pierwszego czekasz na ostatnie. 
klatka po klatce odkrywasz nieznane dotąd miejsca

pauza. zataczasz koło. cichniesz.

ukrywam wtedy kawałki niewypowiedzianych pytań
które w zawieszonych spojrzeniach zwiastują
arkadię. bezskutecznie odcinam dotyk próbując
nic nie czuć. za każdym razem odrastasz jak hydra.

akt w dwóch odsłonach nagości. sztuka dwóch ciał,
których rola kończy się na szczycie przedawkowania

brutonbend
15 grudnia 2019 o 02:02

Wciąga jak narkotyk

zgłoś

blue eye
15 grudnia 2019 o 16:05

To nie wiem, czy dobrze:)

zgłoś

Ananke
15 grudnia 2019 o 15:40

bardzo scenicznie Blue, bardzo :)

zgłoś

blue eye
15 grudnia 2019 o 16:04

Dziękuję Ananke, pozdrawiam cieplutko:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się