15 lutego 2013

poezja

Agnetha
Agnetha

DLA ZACHOWANIA ŻYCIOWEJ RÓWNOWAGI

Dla zachowania życiowej równowagi całuję
w lewy policzek - od dzisiaj. Końce włosów wyginają się
w kształt dawnych uśmiechów. W kieszeni chusteczki
o zapachu truskawek  - jednorazowe.

Zaciągam się późną jesienią. Gdy oczy gęstnieją
błękitem staram się mrugać punktualnie.

Spacerując samotnie dbam o długość stawianych
kroków - spojrzenia przechodniów nie potrącają
nas bez powodu - pamiętaj!

Cała prawda mieszka ulice dalej, tam gdzie 
zaostrzone krawężniki muszę wyrównywać
płaskim pantoflem.

Nocą tulę się w miękkim uścisku
do oswojonych miejsc. Wspięta na palcach
przykładam ucho do wnętrza przerwanego snu.

Agnetha
15 lutego 2013 o 20:27

Dzięki za uwagę i komentarz. Poprawiłam ;)

zgłoś

ratienka
15 lutego 2013 o 20:44

Wybacz, ale do husteczek, dodaj "c", a do uch "o" i będzie dobrze. Ogólnie, ładny obraz, zwłaszcza przedostatnia zwrotka. Pozdrawiam. :)

zgłoś

Agnetha
15 lutego 2013 o 20:54

Upss.... dzięki ;) To chyba przez pośpiech i nieuwagę. Dziękuję za komentarz! :))

zgłoś

ratienka
15 lutego 2013 o 21:13

oczywiście, że tak, każdemu może to się przydarzyć... :)

zgłoś

Bazyliszek
15 lutego 2013 o 21:00

bardzo a szczegolnie "punktualne mruganie":)))))

zgłoś

Jaro
15 lutego 2013 o 21:01

w moim typie:)

zgłoś

Ananke
15 lutego 2013 o 21:11

interesujące metafry

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się