ŚPIĄCZKA
Co, jeśli zatrzymana na dłużej w bocznej uliczce
nie zdołam złapać okazji - pytam czytając
stare wiersze Oscara Wilde'a.
Dopiero później zapadnę w śpiączkę
bezkutecznie próbując zapamiętać dzień
niewidoczny pod światło.
Umrę. Nie odczuwając zimna.
śpiączka przeważnie/ puentą się kończy/:)
zgłoś
nie rozumiem - szczerze;
zgłoś
Jacek Sojan - chodziło mi o to, że: - często zdarza nam się przegapić w życiu ważne momenty, przez naszą nieuwagę, brak zainteresowania, bierność, obojętność, skupienie się na sobie i swoich sprawach (często dość błahych) - co powoduje, że: - zapadamy w tytułową "śpiączkę" - "bezskutecznie próbując zapamiętać dzień niewidoczny pod światło" - jesteśmy tak bierni, poddani monotonni, że nie dostrzegamy upływu dni, wszystkie wydają się nam do siebie podobne(często niewartościowe z naszego powodu) - "przesypiamy" swoje życie, a puenta jest trochę pesymistyczna, bowiem podmiot liryczny trwa w takim stanie aż do śmierci, nie próbując niczego zmienić w swoim życiu... Pozostaje ślepy i obojętny na to co dzieje się wokół.
zgłoś