13 listopada 2016

poezja

felix077
felix077

Ja sam, sobą

Ja sam, sobą
zduszony, podarty, zdeptany.
W chaosie kroków.
W chaosie myśli.

Zdusiłem.
Każda jedna nadzieja, martwa.
Każda jedna iskra, martwa.
Serce, rana otwarta.

Podarłem.
Słowa przysięgi, przyrzeczenia.
Płomień połknął szybko historię
15 lat życia.

Zdeptałem.
Wspomnienia, czerwone kwiaty.
Maj, lipiec, czerwiec zdeptany.
Starty na pył.

Teraz z otwartymi przegubami poddaję się zniszczeniu.
Uff ...
Już mi lepiej

oxy*
13 listopada 2016 o 11:10

Trzeba coś zniszczyć, żeby móc coś zacząć

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się