6 listopada 2014

poezja

felix077
felix077

Marny bezpłodny

Złe myśli krążą po głowie
złe słowa słuch mój nachodzą
Czy Bóg mi w końcu odpowie?
Co robić gdy w serce ugodzą

Ci ludzie co mięli kochać
w odruchu dawać schronienie
woleli za fałszem chować
prawdę i przyrzeczenie

I to się wbija w człowieka
przez lata gniecie i  łamie
W miłości jest jak kaleka
na ziemi tak jak wygnaniec

Na rękach nogach kajdany
codzienna udręka ducha
tak żyję tu pokonany
rozsądek rad już niesłucha

I leżę czekam uparcie
aż zabrzmi marsz ten żałobny
Przegrałem z życiem to starcie
i zdycham marny bezpłodny

alt art
6 listopada 2014 o 10:00

my wszyscy potomni kaina..

zgłoś

felix077
6 listopada 2014 o 10:06

a droga każdego z nas przez bramy cierpienia prowadzi

zgłoś

doremi
6 listopada 2014 o 20:40

wieje smutkiem...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się